Po tym jak starosta Jan Daszyński zwolnił Jerzego Urbanowskiego („burmistrza hulakę, który Niemkę ma kochankę”), do prowadzenia gryfińskiego magistratu potrzebny był urzędnik z doświadczeniem oraz odpowiednią „ideologiczną postawą”. W sierpniu 1945 r. do miasta przybył Ignacy Rusik. 41-letni wówczas działacz, mimo swojego krótkiego pobytu w Gryfinie, zapisał się w historii regionu. Głównie za sprawą nagłego zniknięcia, o którym przez lata dyskutowali miejscowi historycy. W kolejnej części cyklu „Ludzie bez twarzy” udało nam się rozwiązać tę zagadkę. Okazuje się, że z Rusikiem wcale nie było tak, jak można przeczytać w książkach
Ignacy Rusik, w odróżnieniu od poprzednich bohaterów naszego cyklu, nie jest on postacią zupełnie „jednozdaniową”. Książki opisujące historię miasta wspominają, że zastąpił na stanowisku Jerzego Urbanowskiego. Nieco więcej o Rusiku można przeczytać w kontekście Referendum Ludowego z 1946 r. Osławionego „3x tak”, którego ofiarą miał zostać.
- Po referendum aresztowani zostali członkowie Zarządu Powiatowego PSL, burmistrz Ignacy Rusik musiał zrzec się funkcji na rzecz Zygmunta Grodzkiego z PPR, a w czasie kampanii wyborczej z listy kandydatów na posłów skreślono jedynego reprezentanta gryfińskich ludowców Zygmunta Osieckiego – czytamy w tekście „Gryfino. Nietypowy przykład kariery polskiego miasteczka po II wojnie światowej”.
Sporo miejsca Rusikowi poświęcił Piotr Romanicz.
- Trochę ponad miesiąc przed wspomnianym referendum, burmistrz Gryfina Ignacy Rusik, otrzymał pismo następującej treści: „14 V 1946. Starosta powiatowy Wyrzykowski Gracjan poleca w terminie nieprzekraczalnym do dn. 25 V br. nadesłać do tutejszego referatu: 1) Imiona i nazwiska burmistrzów, wójtów i sołtysów z podaniem ich przynależności partyjnej. 2) Wykaz partii politycznych, organizacji młodzieżowych w miastach i gminach z oznaczeniem stopnia aktywności” – odnotował Romanicz w „Gryfińskim Kwartalniku Historycznych”, zawierając również odpowiedź.
- 21 V 1946. 1) Ignacy Rusik – burmistrz – przynależność partyjna PSL. 2) Na terenie miasta działają partie polityczne: PPR, PPS i PSL oraz następujące organizacje młodzieżowe: Związek Walki Młodych. Stowarzyszenie Młodzieży Wiejskiej „Wici” oraz Związek Harcerstwa Polskiego. Z partii politycznych największą aktywność wykazuje PPR, z młodzieżowych ZHP – podpisano Burmistrz Ignacy Rusik.
- Wobec takiej odpowiedzi – czytamy dalej. – już po referendum starosta powiatowy przysłał do gryfińskiego Urzędu Miejskiego następujące pismo: „13 IX 1946. Zawiadamiam, że z dniem 7 IX 46 t. został wyznaczony na burmistrza Gryfina Ob. Grodzki Zygmunt”. Tym razem był to członek PPR – podsumował Piotr Romanicz.
Na podstawie cytowanego dokumentu pojawiło się też domniemanie, że Rusik – wzorem wielu innych członków PSL z tego okresu – mógł skończyć w więzieniu lub jeszcze gorzej. Przez dekady gryfińscy historycy podejmowali bowiem próby ustalenia dalszych losów Rusika, kwitując ze smutkiem, że trop urywa się we wrześniu 1946 r., gdy „słuch po nim zaginął”.
Również my opisywaliśmy sprawę w podobny sposób. Do czasu aż zapoznaliśmy się ze wszystkimi dokumentami z epoki i relacjami pionierów. Wówczas, puzzelek po puzzelku udało się nam odtworzyć jego losy. Okazuje się, że prawda jest zupełnie inna, niż dotychczas pisano.
Więcej o Rusiku przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze