Po niemal trzech latach od uchwalenia nazwy gryfińskiego nabrzeża im. Polaków spod Znaku Rodła, doszło do oficjalnej uroczystości i odsłonięcia symbolicznego głazu z tablicą. Mowa o kluczowym dla Gryfinian miejscu. Dziwiła więc niska frekwencja samorządowców, za to dość liczna delegacja polityków jednej z partii. Przyjrzeliśmy się tej sytuacji. W aktualnym numerze Gazety Gryfińskiej umieszczamy komentarz organizatorów, a także nieobecnych samorządowców.
Przypomnijmy. Stowarzyszenie „Gryfiński Ruch Patriotyczny”, któremu lideruje Kamil Frelichowski, trzy lata temu zebrało niemal 400 podpisów pod wnioskiem o nadanie wspomnianej nazwy gryfińskiemu nabrzeżu. W lutym 2024 roku większością głosów projekt uchwały w tej sprawie przyjęła Rada Miejska w Gryfinie, chociaż wynik nie był jednoznaczny. Już wówczas obserwując wyniki głosowania rysował się podział według klucza partyjnego, czy też być może światopoglądowego, chociaż dodajmy - nie był to warunek. Wspomniany inicjator jest politykiem PiS, od zeszłego roku radnym powiatowym z ramienia tej partii. W 2024 roku podczas sesji przekonywał radnych gminnych do nadania nazwy im. Polaków spod Znaku Rodła.
Cały artykuł w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trudno się dziwić pozostałym samorządowcom, pokazywanie się obok Mateckiego to jak wskoczenie do szamba.
Komentarz idealny!????
ten od 100 metrowych statków w Elbągu też był

Trudno się dziwić pozostałym samorządowcom, pokazywanie się obok Mateckiego to jak wskoczenie do szamba.
Komentarz idealny!????
ten od 100 metrowych statków w Elbągu też był