Reklama

Władysław Wodzisławski. Gryfiński… minister podziemnego rządu

W czerwcu 1945 roku w Gryfinie zamieszkał Władysław Wodzisławski. Był urzędnikiem, który od 1940 r. przebywał w kilku obozach koncentracyjnych, gdzie poddawano go medycznym pseudoeksperymentom. Po wojnie jego życie również nie było wolne od cierpienia. Inwigilowano go zarówno w Gryfinie, jak i po wyjeździe z naszego miasta. W latach 50. XX w. został zatrzymany i skazany za działalność w PFO – nielegalnej organizacji podziemnej, której celem było… zbrojne przejęcie władzy w Polsce

Władysław Wodzisławski nie jest postacią, która zapisała się w monografii gryfińskich dziejów. Pojawia się jedynie wzmiankowo we wspomnieniach u Bolesława Chmury i późniejszego dyrektora I LO w Gryfinie. Można było przeczytać o nim również w maju br., gdy na łamach „Gryfińskiej” opisaliśmy pierwszą gryfińską maturę. Poza licealistami, do egzaminu dojrzałości podchodzili również eksterniści: burmistrz Ignacy Rusik oraz 36-letni Władysław Wodzisławski, Inspektor Samorządowy.

- W szkolnej pamięci zapisał się w nieco krzywdzący sposób. Zbigniew Danisz, który nie poznał osobiście Wodzisławskiego, scharakteryzował go opowieścią z tzw. drugiej ręki. W swoich wspomnieniach opisał sytuację, która miała wydarzyć się podczas ustnego egzaminu z… religii – pisaliśmy, przytaczając fragment rzeczonych wspomnień.

Reklama

Wynika z nich, że „Władysław Wodzisławski został zapytany przez księdza Palicę o cuda opisane w Piśmie Świętym”.

- Miał przytoczyć tylko jedno cudowne zdarzenie. Łatwo sobie wyobrazić rozbawienie komisji, gdy Wodzisławski, pracujący wówczas w samorządzie terytorialnym, czyli w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej i znany dobrze z tego, że nie unikał mocniejszych trunków, bez dłuższego zastanawiania się odpowiedział: „Cud w Kanie Galilejskiej!”. Cała komisja, nie wyłączając księdza, wybuchnęła gromkim śmiechem, na co Wodzisławski nie zbity z tropu zapytał: „A co? Niedobry przykład? To był cud...” – pisał Danisz w swojej książce.

Reklama

Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama