Reklama

TYLKO U NAS. Miał zostać ministrem skarbu. Komuniści skazali go na kilkuletnie więzienie

W czerwcu 1945 roku w Gryfinie zamieszkał Władysław Wodzisławski. Był urzędnikiem, który od 1940 r. przebywał w kilku obozach koncentracyjnych, gdzie poddawano go medycznym pseudoeksperymentom. Po wojnie jego życie również nie było wolne od cierpienia. Inwigilowano go zarówno w Gryfinie, jak i po wyjeździe z naszego miasta. W latach 50. XX w. został zatrzymany i skazany za działalność w PFO – nielegalnej organizacji podziemnej, której celem było… zbrojne przejęcie władzy w Polsce

Nie wiadomo w jakich okolicznościach związał się z Polskim Frontem Ojczyźnianym, nielegalnej organizacji, która w latach 1951-1952 funkcjonowała na terenie całej Polski. Łatwo domyślić się za to jakimi pobudkami kierował się powojenny, gryfiński urzędnik.

Tadeusz Petrykowski, który na początku maja 1951 r. – w budynku przy ul Targowej 15 - powołał do życia PFO, zaprosił do współpracy przedstawicieli przedwojennych organizacji: Polskiego Związku Inwalidów, Związku Legionistów, Związku Polskiej Organizacji Wojskowej, Związku Podoficerów Rezerwy oraz rozwiązanego przez władze państwowe w 1949 r. Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, do którego należał Władysław Wodzisławski.

Reklama

Przedstawiciele ww., 29 maja 1951 r., podpisali „Akt unifikacyjny deklaracji ideowej PFO”, co miało prowadzić do „przygotowania podziemnych struktur państwowych”.

Plany organizacji sięgały przejęcia władzy w państwie – od szczebla gminnego aż po rząd i Sejm – na wypadek wybuchu III wojny światowej sprowokowanej trwającym konfliktem w Korei (1950–1953).

Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/09/2026 14:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama