W kontekście dzisiejszej rocznicy najważniejszą postacią, obok Barnima I, jest rycerz, który dokonał lokacji Gryfina
Pomorze stanowiło wówczas świetne miejsce do kolonizacji. Niewielkie zaludnienie krainy, w porównaniu z zachodnią i południową Europą, wzmacniało jej atrakcyjność i dawało przybyszom możliwości wzbogacenia się i realizacji swoich ambicji.
Tym sposobem, na opisywanych ziemiach oprócz duchowieństwa przybywali również niemieccy rycerze, rzemieślnicy i chłopi, ciesząc się wsparciem samego księcia.
- Miasto organizowane było przez rycerzy Rudolfa de Belekow z synami Rudolfem i Gerhardem, którzy otrzymywali 1/3 dochodów z łanu i z kar sądowych, a także prawo do zbudowania młyna - napisał prof. Edward Rymar w książce "Barnim I", w której dalej czytamy, iż miasto otrzymywało prawa celne, targowe oraz połowowe w Odrze, zaś w 1271 r. książę nadał szczecińskie prawa organizowania cechów i gildii oraz potwierdził w 1273 r. prawo do kołbackiej wsi Dąbrowa, zakupionej od Cysterów.
Warto nieco bliżej przyjrzeć się zasadźcom, który 770 lat temu zaczął organizować nasze miasta i nadał bieg jego życiu. O Rudolfie-ojcu wiemy niewiele. Nieco więcej zachowało się o Rudolfie-synu.
Poza tym, że stał się jednym z organizatorów miasta Gryfina w 1254 r., wcześniej był sokolnikiem księcia.
- Jako wójt szczeciński występował 1 maja 1273, 8 sierpnia 1277 i 5 lutego 1278 r. Nie jest wykluczone, że tożsamy z wójtem pyrzyckim (dla ziemi kołbaskiej) z 1274 r. Znany był i potem w 1292 i 1299 r. - pisał Rymar w "Barnim I. Książę Słowian na Pomorzu (ok. 1220/21-1278)".
Jak dodaje emerytowany profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, Belekow odnosi się do miejscowości Bielkowo. To wieś położona 2,5 km na południe od Kobylanki (siedziby gminy) i 13 km na zachód od Stargardu (siedziby powiatu).
Pierwsze wzmianki o Bielkowie pochodzą z 1183 roku, jako wsi klasztornej należącej do zakonu cystersów z Kołbacza. Zanim Barnim I przebudował swoje księstwo, przechodząc na system lenny, upowszechnił nowe wzorce w domenach klasztorów, które otrzymywały prawo sprowadzenia osadników, właśnie na prawie niemieckim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze