70 lat temu odszedł jeden z najbardziej znanych mieszkańców Widuchowej. 11 czerwca 1952 r. zmarł Karl Ferdynand Kleikamp, niemiecki prawnik, współtwórca jednego z berlińskich uniwersytetów oraz brat... swojego brata
Z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej przypomnieliśmy sylwetkę Gustava Kleikampa, dowódcy okrętu „Szlezwig-Holstein”, który 1 września 1939 r. zaatakował polskie pozycje na Westerplatte. 43-letni wówczas komandor zainteresował nas nieprzypadkowo. Przyszedł bowiem na świat w nadodrzańskim Fiddichow, jak wówczas nazywano Widuchowę.
Historia pochodzącego z naszego regionu żołnierza jest ciekawa także z innych względów. Dzieje jego rodziny stanowią zaprzeczenie teorii, w myśl której człowiek wynosi poglądy z rodzinnego domu. Jednym z braci hitlerowskiego oficera był bowiem Karl Ferdinand Kleikamp, polityk… lewicowej SPD i prawnik, który już po wojnie zapisał się w historii Berlina.
Właśnie on będzie bohaterem niniejszego tekstu. Mimo różnic, które dzieliły obu braci, nie da się opowiedzieć o życiu Karla w oderwaniu od Gustava.
Wojskowi bracia
To dlatego, że przez długi czas ich życiowe drogi biegły równolegle. Karl Ferdinand przyszedł na świat 28 sierpnia 1894 r. jako najstarsze dziecko Karla Kleikampa i jego żony Anny z domu Kletzin. W momencie założenia rodziny mieszkali w Fiddichow, lecz nie pochodzili z tego miasteczka. Karl Senior był lekarzem pierwszego kontaktu, urodzonym 17 lipca 1866 r. w Halle, w kraju związkowym Saksonia-Anhalt. Z młodszą o pięć lat Anną doczekali się łącznie czwórki potomstwa. W 1896 r. urodził się wspomniany Gustav, a następnie Fritz (ur. 1898, zm. 1925) i Else (ur. 1899). U każdego z nich, przy akcie urodzenia, wpisano nazwę „Fiddichow”.
W nadodrzańskim miasteczku nie spędzili jednak reszty życia. Kleikampowie opuścili je na początku XX wieku, gdy przenieśli się do miejscowości Belgard an der Persante, czyli dzisiejszego Białogardu. Doktor Kleikamp figuruje w tamtejszej książce adresowej od 1905 r. Z kolei Karl Junior znajduje się wśród absolwentów miejscowego gimnazjum. Ukończył je w 1912 r., decydując się na karierę w pruskiej armii.
- Brał udział w I wojnie światowej. W 1915 r. został ranny i do końca wojny przebywał w niewoli rosyjskiej – odnotował jego biograf, Heinz Rieter.
Identyczną drogą podążył jego młodszy o dwa lata brat. Gustav (także absolwent gimnazjum w Belgardzie), już w 1913 r. podstawowe szkolenie wojskowe na pokładzie krążownika ciężkiego „Vineta”. Miał więcej szczęścia (a może także talentu?) od starszego brata. Chociaż związał się z marynarką, I wojnę światową przeszedł suchą stopą, doczekując się stopnia oficerskiego. Kapitanem został z kolei Karl, lecz doświadczenia wojenne i długi pobyt w szpitalu sprawiły, że w 1920 r. definitywnie zrezygnował ze służby. Rodzinne tradycje kontynuował za to Helmut Kleikamp (ur. 1901), kuzyn opisywanej dwójki, który walcząc także na frontach obu światowych konfliktów doczekał się stopnia „Generalmajor”.
Pod rządami nazistów
Właśnie we wspomnianym 1920 roku drogi zawodowe braci Kleikamp rozeszły się w różne strony. Gustav piął się po szczeblach kariery wojskowej (porucznikiem marynarki został 7 stycznia 1920 roku, zaś pięć lat później odebrał stopień kapitański), Karl natomiast wybrał ścieżkę akademicką. Studiował prawo i nauki polityczne w Berlinie i Greifswaldzie. Po uzyskaniu dyplomu podjął pracę jako asesor rządowy w komendzie policji Altona pod Hamburgiem, zaś w 1932 r. przeniósł się do pruskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Dodatkowo, w 1928 r. wstąpił do Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), a w 1931 r. został członkiem Reichsbanner Schwarz-Rot Gold, politycznego stowarzyszenia weteranów wojennych i republikanów, stającego w obronie państwa Weimarskiego przed jego radykalnymi wrogami.
Nietrudno domyślić się o kim była mowa. Zaskoczeniem nie było więc, że gdy w 1933 r. Hitler doszedł do władzy, kariera Karla Kleikampa zahamowała. Na mocy jednej z wprowadzonych przez nazistów ustaw, został przymusowo wysłany na emeryturę bez prawa do emerytury oraz innych roszczeń.
Jak zapisał w życiorysie, stworzonym już po wojnie: „Do lata 1939 r. wszystkie moje próby zdobycia stałego zatrudnienia, czy to jako wolny strzelec, czy jako pracownik były udaremniane przez interwencje władz lub NSDAP”.
Gustava – wprost przeciwnie. Lata 30. XX w. stanowiły rozkwit dla jego kariery. 1 października 1932 r. stał się komandorem podporucznikiem, a już cztery lata później komandorem porucznikiem. Dowództwo na „Szlezwig-Holstein” odbierał już jako komandor. Dalsza część związanej z okrętem opowieści jest doskonale znana. 1 września ostrzelał Westerplatte, cztery dni później opanował teren, a 19 września przywitał przybyłego z wizytą Adolfa Hitlera, który nie zdecydował się wejść na okręt, dając wyraz swojej dezaprobaty, co do liczby dni, które były potrzebne do zdobycia tak niewielkiego obszaru.
Zmarli w „jego wojnie”
Na temat życia i działalności Karla Ferdinanda Kleikampa (głównie powojennej) powstało kilka opracowań. Żaden znany nam autor nie pokusił się jednak o opisanie relacji, jakie łączyły braci: „republikańskiego prawnika o lewicowych poglądach” oraz przedstawiciela nazistowskiej elity wojskowej. Sam Karl F. Kleikamp, w cytowanym życiorysie z 1947 r., opisywał potajemne spotkania z przyjaciółmi i ludźmi o podobnych poglądach politycznych, które prowadził wspólnie z żoną od 1933 r., czyli momentu przejęcia władzy przez NSDAP.
Nie wiadomo też jakie poglądy polityczne wyrażali ich rodzice, ani do którego z synów było im ideologicznie bliżej. Wiadomo jednak, że zostali ofiarami mocarstwowych planów Führera. Karl Kleikamp Senior oraz jego żona Anna ponieśli śmierć 5 marca 1945 r., podczas walk toczonych o Białogard, w którym nieprzerwanie mieszkali. Tym sposobem zginęli przez wojnę, którą rozpoczął ich syn. Tego samego dnia życie straciła ich córka Else. Nie wiadomo kiedy Gustav dowiedział się o tym fakcie. Ze informacji, które wiemy o jego służbie wojskowej wynika, że w kwietniu 1942 roku został mianowany kontradmirałem Kriegsmarine, zaś w październiku 1943 roku – wiceadmirałem.
- Był wówczas dowódcą floty w rejonie Niderlandów, zaś od marca 1945 . dowódcą floty Zatoki Niemieckiej. Jeszcze wcześniej pełnił rolę dowódcy 7 grupy okrętów w Operacji „Weserübung”, szefa dowództwa morskiego Calais (29 sierpnia 1940-27 października
1940) i równolegle szefa Flotylli Transportowej C w operacji „Seelöwe” (29 sierpnia-10 grudnia 1940) – pisaliśmy w tekście dotyczącym jego życiorysu.
Po kapitulacji III Rzeszy i zakończeniu II wojny światowej, 7 maja 1945 r. Gustav Kleikamp trafił natomiast do niewoli.
Jeśli po wojnie spotkał się z bratem, musiało mieć to miejsce po 18 kwietnia 1947 r., bo wówczas wyszedł na wolność. Gustav zamieszkał wówczas w Mülheim an der Ruhr, mieście powiatowym w rejencji Düsseldorf, na terenie Zagłębia Ruhry. Starszy o dwa lata Karl Ferdinand również przebywał w tym czasie „na zachodzie”. Pierwsze powojenne miesiące spędził jednak po drugiej stronie.
Berliński polityk
Młodszym czytelnikom tłumaczymy (w ogromny skrócie): po kapitulacji III Rzeszy, cały kraj został podzielony na cztery strefy okupacyjne. 51-letni wówczas Karol, już w maju 1945 r. został sędzią w Sądzie Rejonowym Tiergarten. Miesiąc później, 15 czerwca, wspólnie z Erichem Gniffke, Otto Grotewohlem, Gustavem Dahrendorfem i innymi socjaldemokratami opublikował odezwę założycielską „Komitetu Centralnego SPD”, w części okupowanej przez Sowietów. Od sierpnia Karl F. Kleikamp był natomiast wiceprzewodniczącym Niemieckiej Centralnej Administracji Sprawiedliwości w sowieckiej strefie okupacyjnej.
Z czasem zmienił stronę – nieistniejącego jeszcze muru – wiążąc swoją działalność z Berlinem Zachodnim. W 1947 r. został radnym powiatowym ds. finansów i zastępcą burmistrza dzielnicy Tiergarten. Zapisał się również w historii akademickiej stolicy Niemiec. Gdy konflikt między Zachodem i Wschodem zaczął się zaostrzać, w 1948 r., w amerykańskiej strefie okupacyjnej, powołano do życia Freie Universität Berlin (działający do dziś Wolny Uniwersytet Berliński). Kleikampowi, jako prawnikowi, zlecono stworzenie Wydziału Prawa i Nauk Politycznych. W najlepsze trwała też jego kariera polityczna. W 1950 r. został wybrany do
Abgeordnetenhaus von Berlin, czyli stołecznej Izby Reprezentantów. Co ciekawe, zasiadała w niej (tyle że w latach 1954-58) jego żona. Z Katherine Kirchner wziął ślub jeszcze w 1925 r. Pani Kleikamp pracowała jako nauczycielka oraz dziennikarka największych niemieckich gazet. W 1945 r. wstąpiła do SPD, kontynuowała działalność pisarską oraz również wzorem męża, zaangażowała się w politykę. Przed Izbą Reprezentantów była radną powiatową ds. oświaty publicznej w powiecie Steglitz, zaś w wyborach w 1950 roku została wybrana do rady powiatowej w powiecie Charlottenburg. Zrezygnowała z tej funkcji w kwietniu 1952 r., by opiekować się chorym mężem. Karl Ferdinand Kleikamp zmarł 11 czerwca 1952. Wkrótce po tym, 13 września 1952 r. odszedł jego brat Gustav.
Grzegorz Racinowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze