W niedzielę (12.05) rozpoczęto kolejny etap akcji poszukiwawczej Sebastiana Sierpińskiego
W Gryfinie zjawili się rodzice zagionionego mężczyzny, spędzając w centrum miasta kilka godzin na rozwieszaniu plakatów.
Nie byli odosobnieni w swoich działaniach. Tego dnia otrzymali bowiem wsparcie od miejscowych strażaków ochotników.
- Odebraliśmy od państwa Sierpińskich plakaty, a następnie rozwiesiliśmy je w czternastu miejscowościach. W poniedziałek ruszymy dalej - skomentował Andrzej Wiśniewski, kierownik Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Jak dodaje, strażacy zamierzają wspierać akcję również w kolejnych jej etapach.
- Poszukiwanie zaginionych osób, nawet po wielu latach, zawsze ma sens. Wiara w to, że bliska osoba może zostać odnaleziona, jest bardzo ważna dla rodziny i przyjaciół. Wiele historii pokazuje, że dzięki nowym technologiom, postępowi w metodach śledczych i nieustannym poszukiwaniom, osoby zaginione są odnajdywane nawet po długim czasie.
Wzrost świadomości społecznej na temat osób zaginionych może skłonić świadków do podzielenia się informacjami, które wcześniej były przemilczane. Dla rodzin osób zaginionych, odnalezienie bliskiej osoby lub dowiedzenie się, co się z nią stało, jest ważne dla emocjonalnego zamknięcia rozdziału i poradzenia sobie z traumą.
Pamiętajmy, że każda osoba zaginiona ma swoją historię i rodziny, które na nią czekają. Dlatego też, niezależnie od czasu, który upłynął, poszukiwania są zawsze uzasadnione i mogą przynieść ulgę tym, którzy wciąż mają nadzieję. Nadzieja jest potężną siłą, która napędza działania i nie powinna być nigdy lekceważona - skomentował Wiśniewski.
Jeżeli posiadacie jakieś informacje na temat losów Sebastiana, skontaktujcie się z nami oraz z policją. Jeśli chcesz pomóc w akcji, chętnie skontaktujemy ciebie z rodziną Sierpińskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze