W sierpniu miną trzy lata od tajemniczego zaginięcia Sebastiana Sierpińskiego
Młody mężczyzna po raz ostatni był widziany przez swojego pracodawcę. Jak opowiadał podgryfiński przedsiębiorca, w czasie jazdy samochodem Sebastian stresował się, że go ktoś śledzi, nerwowo zerkał w lusterka, po czym wyskoczył z auta i uciekł w pole kukurydzy.
Śledczy i służby ratownicze wielokrotnie przeczesywali wspomniany teren. Po kilku dniach, w okolicach ścieżki rowerowej za folwarkiem, w którym pracował, został jedynie odnaleziony kapelusz należący do zaginionego.
Chociaż od tamtych dni mijają blisko trzy lata, nie udało się natrafić na żaden ślad Sebastiana. Mimo to jego bliscy nie tracą wiary w to, że ich syn odnajdzie się cały i zdrowy.
- 12 maja, czyli w najbliżą niedzielę planujemy zorganizować w Gryfinie akcję rozwieszania plakatów, aby uwrażliwić mieszkańców i przypomnieć, że nadal poszukujemy Sebastiana. O godzinie 12, właśnie w niedzielę będziemy na placu ks. Barnima I. Zależy nam, żeby oczywiście dowiedziało się o tym jak najwięcej osób z regionu. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdy rozwieszony plakat w okolicy, nie tylko w Gryfinie - mówi Krystyna Sierpińska, mama zaginionego.
Od miesięcy jesteśmy w stałym kontakcie. Udało nam się skontaktować bliskich Sebastiana z przedstawicielami miejscowych służb.
- Stawimy się w niedzielę na placu Barnima i pomożemy w akcji plakatowej. Pomoc zaoferowało pięć jednostek OSP z gminy Gryfino. Druhowie będą rozwieszać plakaty po okolicy - powiedział nam Andrzej Wiśniewski, kierownik Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gryfinie.
- Będziemy ogromnie wdzięczni za rozpowszechnianie informacji o niedzieli. Dodatkowo może ktoś wskaże miejsce, gdzie będziemy mogli zostawić część plakatów i ruszyć dalej. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wszelką pomoc - skomentowała mama Sebastiana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Usuwanie komentarzy? Na tej platformie to coś nowego hahah
Już dawno został zjedzony przez lwa.

Usuwanie komentarzy? Na tej platformie to coś nowego hahah
Już dawno został zjedzony przez lwa.