20 grudnia miną dwa lata od brutalnego pobicia, które zakończyło się śmiercią Marka Gwiazdy
Zdarzenie miało miejsce w Ropczycach w województwie podkarpackim, gdzie po ślubie zamieszkał 41-letni gryfinianin. Od tamtego momentu sprawy ciągną się w nieskończoność. Dopiero po dwóch miesiącach od śmierci Marka zatrzymano oskarżonego o pobicie.
Zarzuty postawiono również jego koledze oraz… żonie zabitego (m.in. za składanie fałszywych zeznań). Cała trójka przebywa dziś na wolności, czekając na proces. Akt oskarżenia wpłynął do Sądu Okręgowego w Rzeszowie w lipcu tego roku, o czym pisaliśmy na naszych łamach.
Ciekawi postępów, skontaktowaliśmy się z rzeczniczką prasową sądu.
- Uprzejmie informuję, że w II Wydziale Karnym tut. Sądu toczy się sprawa, o której mowa w zapytaniu pod sygn. akt II K 86/23. W sprawie wyznaczono posiedzenie wstępne na dzień 30 listopada 2023r., o g.1 0.15. Na chwilę obecną nie ma jeszcze wyznaczonego terminu rozprawy oraz nie wiadomo jacy świadkowie i ilu będą wzywani na rozprawę – poinformowała nas w listopadzie sędzia Brygida Gradkowska-Ferenc.
W tym tygodniu zapytaliśmy o wspomniane „posiedzenie wstępne”.
- Wyznaczono wówczas kolejne terminy rozpraw: 18 stycznia, o godz. 9.00, nastąpią wyjaśnienia oskarżonych. 25 stycznia, o godz. 9.00, przesłuchanie pokrzywdzonych, zaś 15 lutego, o godz. 9.00, przesłuchanie świadków – przekazała rzeczniczka sądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze