W najnowszej Gazecie Gryfińskiej opisujemy bulwersującą decyzję Prokuratury Okręgowej w Słupsku, która umorzyłq śledztwo w sprawie śmierci Bartłomieja Miecznikowskiego. Ale to... nieaktualne. Poniżej prezentujemy informację nadesłaną przez jego bliskich
Postępowanie w sprawie śmierci Bartka zostało wznowione.
Po miesiącach walki, odrzucanych wniosków i decyzjach, które były dla nas bolesnym krokiem w tył — dziś sprawa wraca na właściwe tory. I jasno mówimy: to dopiero początek dalszych działań i konsekwentnej walki o prawdę.
Nie zgadzaliśmy się na milczenie, na pośpiech i na powierzchowne wyjaśnienia. Od początku domagaliśmy się jednego — rzetelnego, uczciwego i pełnego zbadania wszystkich okoliczności tej tragedii. Dzisiejsza decyzja pokazuje, że determinacja ma sens, a sprawy niewygodne nie znikają tylko dlatego, że ktoś chciałby je zamknąć.
Szczególne podziękowania kieruję do naszego pełnomocnika Przemysława Wiaczkisa — za odwagę, ogromne zaangażowanie i nieustępliwość. Warto powiedzieć to głośno: jego pomoc od początku jest całkowicie nieodpłatna, a motywacją jest wyłącznie poczucie sprawiedliwości i potrzeba dojścia do prawdy.
To nie jest koniec. To moment, w którym po trudnym czasie robimy duży krok w przód.
Nie zatrzymamy się — bo ta sprawa zasługuje na pełne i uczciwe wyjaśnienie.
Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami, wspierali i nie pozwolili, by ta historia została zapomniana.
Walczymy dalej.
Karolina Chmielewska
Więcej o bulwersującej sprawie przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a czy winni strażnicy SW zostaną osądzeni czy dostaną śmieszne wyroki

a czy winni strażnicy SW zostaną osądzeni czy dostaną śmieszne wyroki