W aktualnej Gazecie Gryfińskiej opisujemy sprawę sprzed 73 lat, gdy parafianie z Wełtynia stoczyli batalię o mienie kościelne
- To ja napisałam list do Bolesława Bieruta - powiedziała nam Maria Nowak, nawiązując do artykułu o odejściu ks. Jana Palicy.
Sytuacja miała miejsce w 1953 r., gdy władze partyjne postanowiły przeznaczyć wełtyńską parafię na przedszkole. Nasza rozmówczyni liczyła wówczas 21 lat i studiowała ekonomię.
- Byłam pierwszą osobą z Wełtynia, która poszła na studia. Na tamte czasy byłam uczona – mówi z uśmiechem.
Jej umiejętności i wiedza przydały się, gdy miejscowa społeczność rozpoczęła swoistą walkę z lokalną władzą.
- Nasza rodzina była przeciwna przekształceniu budynku dawnej plebanii na przedszkole. Razem z mamą i siostrą walczyłyśmy o to, by w Wełtyniu powstała osobna parafia. To ja napisałam list, który wysłaliśmy do Bolesława Bieruta. Na początku zacytowałam urywek z konstytucji. Opisałam historię parafii, jej remont oraz nasze argumenty w obronie budynku. Wszystko mądrze ułożyłam, a następnie wysłałyśmy list do Warszawy – tłumaczy Maria Nowak.
Udało nam się potwierdzić prawdziwość jej relacji. Już po spotkaniu z Marią Nowak dotarliśmy bowiem do oryginalnego listu, wysłanego przez parafian z Wełtynia do Rady Państwa PRL! Zachował się w zbiorach Archiwum Państwowego w Szczecinie, z datą 22 lipca 1953 r.
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze