Reklama

Jerzy Urbanowski. Gryfiński burmistrz na chwilę

Książki o historii miasta traktują go jednozdaniowo. Informują, że „Jerzy Urbanowski był pierwszym burmistrzem Gryfina”, nic więcej. Trudno w jego przypadku mówić o popadnięciu w zapomnienie. Ze względu na krótki czas urzędowania nie zdążył bowiem zapisać się w świadomości gryfinian. Jego nagły i nieodnotowany wyjazd sprawił natomiast, że lokalni historycy zgubili trop, pozwalając Urbanowskiemu zaginąć w odmętach historii. Wielomiesięczne poszukiwania sprawiły, że udało nam się odtworzyć życiorys pierwszego gryfińskiego burmistrza i… nie tylko jego. Prezentujemy pierwszą część cyklu „Ludzie bez twarzy”, w którym opisywać będziemy biografie i losy przedstawicieli powojennych władz naszej gminy. Burmistrzów, starostów, partyjnych sekretarzy i funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa

Na początku maja 1945 r. z Piły do Gryfina skierowana została tzw. Grupa Operacyjna. Jej celem było przejęcia miasta i przygotowanie przed przybyciem pierwszych osadników, lecz napotkała na liczne problemy.

- Na miejscu żadnych jednostek administracyjnych nie zastano. Wszelkie prace związane z organizacją Administracji Państwowej wszystkich działów, jak również Administracji Samorządowej musiano rozpocząć od podstaw. Wszelkie budynki [dotychczasowej, niemieckiej – przyp. red.] Administracji Publicznej były zniszczone działaniami wojennymi lub znajdowały się w stanie nie nadającym się do użytku, bez większego nakładu pracy. Ludność miejscowa (niemiecka) prawie w stu procentach nie znajdowała się na swoim stałym miejscu zamieszkania. Ludności Polskiej nie zastano prawie żadnej. Budynki i gmach, czy to publiczne czy to prywatne nadające się do użytku były prawie w 100% zajęte przez władze Sowieckie – napisał Edward Kunik (Pełnomocnik Rządu) w raporcie, opisując sytuację zastaną 12 maja 1945 r.

Reklama

------------

Już na początku czerwca 1945 r. powołano jednak do życia Zarząd Miejski w Gryfinie. W zbiorach Archiwum Państwowego w Szczecinie znaleźliśmy niepublikowany dotąd spis pierwszych pracowników gryfińskiego magistratu. Na czele listy znajduje się Jerzy Urbanowski, który nawet w cytowanym piśmie jawi się jako enigmatyczna postać.

Wiemy o nim jedynie, że urodził się 1 maja 1907 r. w Łodzi, jako syn Józefa i Wilhelminy Szteinbock. W momencie objęcia urzędu miał 38 lat i ukończone gimnazjum (tytułował się jego abiturientem).

Reklama

Niewiele informacji, ale wystarczająco, by ruszyć w podróż. Okazuje się, że pierwszy gryfiński burmistrz pochodził z bardzo bogatej i cenionej łódzkiej rodziny.

W jakich okolicznościach znalazł się tuż po wojnie w Gryfinie? Cały artykuł znajduje sie w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/06/2025 15:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama