Przed chwilą zapadł wyrok w sprawie zabójstwa Malwiny Narkiewicz. Jakub P. został uznany winnym zarzucanych mu zarzutów
O tym, że wyrok będzie skazujący, informowaliśmy w artykule o godzinie 13.00. Opisaliśmy w nim zeznania Jakuba P., który przyznał się do winy.
Prokurator, przyznając że nie dostrzega okoliczności łagodzących, wniosła o karę dożywotniego pozbawienia wolności.
- Nie dopatrzyłam się żadnych okoliczności, które mógłby wpłynąć na lagodniejsze potraktowanie sprawy. Prawdą jest, że Jakub P. jest osobą młodocianą i niekaraną, ale nie mogą stanowić okoliczność łagodzącej. Sposób działania oskarżonego był metodyczny. Brak żalu i skruchy, beztroskie zachowanie po zabójstwie. To wszystko, w mojej ocenie, dowodzi że kara dożywotniego pozbawienia wolności jest odpowiednia - powiedziała oskarżyciel.
Obrońca Jakuba P. wnosił natomiast o karę 15 lat pozbawienia wolności.
Sędzia Grzegorz Kasicki nie przychylił się w całości do jego wniosku, lecz uznał, że wymienione przez mecenasa czynniki (młodociany wiek, brak karalności, przyznanie się do winy) świadczą na korzyść oskarżonego.
Zasądził więc karę niższą od tej, za którą optowała prokuratura.
- Jakuba P. uznaje za winnego popełnienia obu zarzucanych mu czynów, w tym przestępstwa z art. 148 kk., za który wymierzam mu karę 25 lat pozbawienia wolności - ogłosił sędzia, odnosząc się do potencjalnych komentarzy.
- Przestrzegałbym wszystkich, którzy uważają, że 25 lat jest wyrokiem łagodnym. To więcej niż Jakub P. przeżył. To bardzo surowa kara. Każdemu, kto w to wątpi, polecam cofnąć się myślami o 25 lat i przypomnieć sobie, co wówczas robili i jak wyglądał wtedy świat. To kara surowa i adekwatna do czynu - wyjaśnił.
Za drugi czyn, którym było posiadanie narkotyków, Jakub P. otrzymał karę trzech miesiący pozbawienia wolności.
Jednocześnie zasądzone zostało zadośćuczynienie pieniężne dla rodziny zabitej 16-latki, której rodzice i siostra uczestniczyli w dzisiejszej rozprawie.
Podczas wygłoszenia wyroku, na sali, zabrakło za to bliskich Jakuba P.
Wyrok jest nieprawomocny.
Byliśmy jedynym medium z powiatu gryfińskiego obecnym na rozprawie. Reportaż z sali sądowej zaprezentujemy w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej (2.01).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze