- Wszystko mogę i nic nie muszę, ale będę próbować. To moja dewiza – mówi Jagoda Gapska, 16-latka z Dobropola Gryfińskiego, która zdobyła brązowy medal w XXXII Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Pływaniu
Pochodzisz z małej gminy Stare Czarnowo. W jaki sposób trafiłaś do pływania?
J. Gapska: Rodzice zapisali mnie do sportowej Szkoły Podstawowej nr 2 w Szczecinie, gdzie uczyłam się pływać. To właśnie ta szkoła ukształtowała mnie jako sportowca.
Dlaczego właśnie pływanie?
- To ze względu na sportowe tradycje, które mamy w rodzinie. Mój tata sam trenował wyczynowo pływanie. Aktualnie jest trenerem i ratownikiem wodnym. To właśnie on zainspirował mnie i motywował do spróbowania sił w pływaniu.
Od jak dawna trwa ta przygoda?
- Od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Próbowałam także trenować piłkę nożną i miałam epizod baletowy, ale to „woda – pływanie”, a potem ratownictwo wodne zajęły moje serce.
Czym cię urzekły?
- W wodzie czuję się jak ryba, a może bardziej z racji tego, że moją mocną stroną jest styl klasyczny, to jak żaba. Wolna i szczęśliwa.
Cały wywiad znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze