Z dniem 31 sierpnia swój żywot kończy Elektrownia Dolna Odra. Co prawda, część załogi zostaje, a PGE GiEK nie zamierza wyprzedawać szybko majątku, ale osoby z branży energetycznej uważają, że już nigdy nie dojdzie do jej reaktywacji.
W rozmowie z nami Mariusz Kamiński zwraca uwagę na kwestię potrzeby funkcjonowania bloków węglowych w grupie PGE, celem zaspokojenia potrzeb energetycznych systemu krajowego. Okazuje się, że bloki węglowe w ostatnim okresie przywoływane są dość często do pracy.
- Od 17 do 20 sierpnia „węglówka” przywoływana była do pracy codziennie, a wcześniej co drugi dzień. Mówi się o tym, że w systemie nie jest potrzebna, co według nas nie jest prawdą – mówi nam Mariusz Kamiński. - Nie chodzi o to, kto jest winien wyłączenia elektrowni, kto zaczął, a kto kończy ten proces, powinniśmy dziś rozmawiać o tym co dalej. W jaki sposób przeprowadzić transformację, aby nie doprowadzić do blackoutu? - dodaje.
Artykuł na temat Elektrowni Dolna Odra przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Stypa standardowo o 13 przy orlenie ?

Stypa standardowo o 13 przy orlenie ?