Piłkarska niedziela upłynęła pod znakiem boiskowych strzelanin. Prym w nich wiedli zwłaszcza dwaj zawodnicy
Czarni Lubanowo weszli w sezon tragicznie. Na inaugurację przegrali bowiem nieoczekiwanie z Kick-Off Szczecin aż 0:5.
- Musimy zrehabiilitować się już w najbliższą środę, gdy zagramyw Pucharze Polski ZZPN - mówił nam Łukasz Prostak w tekście, który znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Jak zapowiedział, tak też zrobili. Podoopieczni trenera Marcina Łapińskiego pokonali bowiem w środę Orła Trzcińsko-Zdrój aż 5:1.
W niedzielę wywalczyli natomiast pierwsze punkty w rozgrywkach A-klasy, pokonując Salos Szczecin 3:0. Mecz ten był popisem jednego zawodnika - Timura Awgustinopolskiego.
- Timurek odprawił z kwitkiem młodzież SALOS-u. To właśnie on w pierwszych 45 minutach skompletował klasycznego hat-tricka, ustalił wynik spotkania i zgarnął meczówkę na własność. Niestety, radość ze zwycięstwa została zmącona wydarzeniami z 44. minuty, kiedy to Bartek Grymuła i Mateusz Ciepły doznali poważnie wyglądających urazów głowy. W konsekwencji obaj potrzebowali specjalistycznej pomocy medycznej. Mamy ogromną nadzieję, że chłopaki szybko wrócą do pełni sił i jak najszybciej zobaczymy ich na boisku - skomentowali działacze klubu z Lubanowa.
Jeszcze większym wyczynem strzeleckim popisał się Filip Pulka. Napastnik Morzycka wprost rozstrzelał Iskrę Banie, czyli swój dawny zespół. Zespół z Morynia wygrał 6:2, z czego "Pulu" zanotował cztery trafienia! Komplet wyników prezentujemy poniżej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze