Reklama

Brak placów zabaw dla najmłodszych

Gryfino to spore miasto. Jednak najmłodsi nie mają, gdzie się bawić. Kolorowy plac miał być niebywałą atrakcją, a tak naprawdę z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej dewastowany. Nie ma na nim też ciekawych urządzeń dla dzieci. Dwa instrumenty, rośliny i ławki. Najgorsza inwestycja. Kilka małych placyków z przestarzałymi ślizgawkami.

Mali mieszkańcy Gryfina zasługują na plac z prawdziwego zdarzenia. Choćby podobny jak w Podjuchach. Niewielkie place, z kilkoma sprzętami, niewymieniany piach w piaskownicach - to miejsca dla małych dzieci. Rodzice nie mają, gdzie spędzać czasu z dziećmi. Na placu na skwerku koło Biedronki popołudniami panuje duże przeludnienie. Kolejka do huśtawek (są dwie) i płacz dzieci, bo każdy ma chęć się pobujać, ale nie ma gdzie. Inwestycja za mostem - plac zabaw nietrafiona. Metalowe sprzęty nagrzewają się podczas wysokich temperatur i nie można z nich korzystać. Podobnie jak kolorowy plac. Zamiast tego mogliśmy mieć jeden plac z prawdziwego zdarzenia. Może popatrzmy na inne gminy, choćby Podjuchy i nauczmy się czegoś, dajmy coś najmłodszym.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości