Apele sołtysów Chwarstnicy i Sobieradza przyniosły efekt. Jak przekazał nam jeden z nich - jutro dojść ma do spotkania na szczycie w sprawie m.in. drogi powiatowej przecinającej ich miejscowości.
- W piątek odbędzie się spotkanie władz Gminy Gryfino z władzami Powiatu Gryfińskiego w sprawie dróg. To odpowiedź na nasz apel - mówi nam Roman Krysiak, sołtys Sobieradza. Jeden z dwóch podpisanych pod apelem, oczekującym merytorycznych rozmów starosty i burmistrza.
Przypomnijmy, chodzi o odcinek drogi powiatowej przecinającym te miejscowości, a prowadzącym dalej w kierunku Gryfina. Mieszkańcy od lat protestują, domagając się jej naprawy. Starosta oczekuje również finansowego udziału w inwestycji Gminy Gryfino, mimo, że to droga powiatowa. Jak mówią nam mieszkańcy, burmistrz Sawaryn faktycznie przed kilkoma laty złożył deklarację, że mogą w tym procesie uczestniczyć. Sprawa jednak stała w miejscu, na co wpływ mogły mieć chłodne relacje starosty z burmistrzem - tak mówią mieszkańcy.
Cieszy więc, że obie strony, podobno z Ewą Dudar i Mieczysławem Sawarynem na czele, ale również urzędnikami, mają spotkać się w tej sprawie w najbliższy piątek w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino o godz. 12.00. Taką informację przekazał nam wczoraj Roman Krysiak. Sołtysi nie wezmą jednak udziału w spotkaniu - ograniczone one będzie do obu stron.
Kto wie, może w takich okolicznościach lepiej o osiągnięcie kompromisu, zwłaszcza, gdy poruszone byłyby tematy również innych, drogowych perypetii - m.in. ul. Łużyckiej, która obecnie spoczywa na sądowych korytarzach między jedną, a drugą jednostką samorządu terytorialnego. Oby wreszcie doszło do konstruktywnych rozmów i ustaleń, które z korzyścią wpłyną na obecny stan, zadowalając użytkowników - czyli wszystkich mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fakt, iż dojdzie do tej rozmowy to już jest mamy sukces. Dużym sukcesem byłoby to, gdyby strony zaczęły rozwiązywać problemy drogowe dróg powiatowych w naszej gminie. I to nie jest fanaberia Romka Krysiaka czy Krzyśka Sarny, tego oczekują mieszkańcy naszej gminy. Czy w piątek po południu można będzie powiedzieć, że coś drgnęło w temacie - czas pokaże.
Fakt, iż dojdzie do tej rozmowy to już jest mamy sukces. Dużym sukcesem byłoby to, gdyby strony zaczęły rozwiązywać problemy drogowe dróg powiatowych w naszej gminie. I to nie jest fanaberia Romka Krysiaka czy Krzyśka Sarny, tego oczekują mieszkańcy naszej gminy. Czy w piątek po południu można będzie powiedzieć, że coś drgnęło w temacie - czas pokaże.

Fakt, iż dojdzie do tej rozmowy to już jest mamy sukces. Dużym sukcesem byłoby to, gdyby strony zaczęły rozwiązywać problemy drogowe dróg powiatowych w naszej gminie. I to nie jest fanaberia Romka Krysiaka czy Krzyśka Sarny, tego oczekują mieszkańcy naszej gminy. Czy w piątek po południu można będzie powiedzieć, że coś drgnęło w temacie - czas pokaże.
Fakt, iż dojdzie do tej rozmowy to już jest mamy sukces. Dużym sukcesem byłoby to, gdyby strony zaczęły rozwiązywać problemy drogowe dróg powiatowych w naszej gminie. I to nie jest fanaberia Romka Krysiaka czy Krzyśka Sarny, tego oczekują mieszkańcy naszej gminy. Czy w piątek po południu można będzie powiedzieć, że coś drgnęło w temacie - czas pokaże.