Jeszcze kilkanaście lat temu nikt z rodziny Grzegorków nie miał nic wspólnego z branżą budowlaną. Zajmowali się handlem papierem, a świat materiałów budowlanych, narzędzi czy wyposażenia wnętrz był dla nich całkowicie obcy. Dziś trudno wyobrazić sobie Gryfino bez dwóch miejsc, które wielu mieszkańców odwiedza przy budowie, remoncie czy urządzaniu domu – PSB Mrówka przy ul. Łużyckiej oraz Centrum Budowlanego Elgryf przy ul. Rapackiego.
To historia rodzinnego przedsięwzięcia, które przez lata rozwijało się etapami. Najpierw przy ul. Łużyckiej powstała Mrówka, która charakteryzuje się budynkiem o pięknej architekturze, a w 2023 roku przy ul. Rapackiego powstało Centrum Budowlane Elgryf, dzięki niemu oferta została uzupełniona o materiały do budowy domu od samych fundamentów, do tego od niedawna obok niego funkcjonuje również centrum ogrodnicze.
- To był dla nas całkowicie nowy świat. Nie mieliśmy wykształcenia budowlanego ani doświadczenia w tej branży. Wszystkiego musieliśmy nauczyć się od podstaw - wspomina początki Mrówki Paulina Krzak.
Co istotne, mówi o procesie planowania całego przedsięwzięcia, czyli od rozmów z dostawcami, planowania układu regałów i kompletowania pierwszego asortymentu.
- Byłam tutaj już na etapie zatowarowania sklepu. To był ogrom pracy i ogromna nauka. Pomagała nam centrala PSB oraz osoby z dużym doświadczeniem, ale później całą wiedzę trzeba było zdobywać samodzielnie - dodaje pani Paulina, która powoli przejmuje stery w sklepie. Dodajmy, że za wszystkimi inicjatywami biznesowymi stoi jej tata, znany gryfiński przedsiębiorca, Jarosław Grzegorek.
Choć od otwarcia minęło już dwanaście lat właściciele podkreślają, że nauka właściwie nigdy się nie kończy. Zmieniają się produkty, trendy, technologie i... sami klienci.
- Dzisiaj uczymy się zupełnie nowego pokolenia. To ludzie, którzy często kupują przede wszystkim przez internet. Ufają opisom produktów, porównywarkom cen i opiniom. Dla naszego pokolenia możliwość obejrzenia produktu na żywo nadal ma ogromne znaczenie. Dla młodszych już niekoniecznie - mówi Paulina Krzak.
To właśnie internet stał się dla sklepów stacjonarnych największym wyzwaniem.
- Bardzo często klient przychodzi, ogląda produkt, pyta o szczegóły, a później zamawia go w internecie. Nie mamy pretensji do klientów, ale rzeczywiście jest to ogromne wyzwanie dla wszystkich sklepów stacjonarnych. Internet funkcjonuje na zupełnie innych zasadach kosztowych niż lokalny sklep - mówi pani Paulina, która nie ogranicza się do uświadamiania klientów o zagrożeniach płynących z takiego podejścia, czyli zamykaniu lokalnych sklepów, ale podejmuje również działania mające na celu dostosowanie oferty do zmieniających się trendów.
Dlatego również PSB rozwija własne rozwiązania cyfrowe. Nowa aplikacja umożliwia korzystanie z promocji przygotowanych specjalnie dla konkretnego sklepu, zbieranie punktów, odbieranie bonów i śledzenie lokalnych ofert.
- To dopiero początek. Widzimy, że właśnie tą drogą możemy dotrzeć do młodszych klientów - wskazuje nowy kierunek Paulina Krzak.
Jedna liczba najlepiej pokazuje skalę przedsięwzięcia. Na półkach gryfińskiej Mrówki znajduje się około 27 tysięcy indeksów towarowych. To nie tylko narzędzia i materiały wykończeniowe. Sklep od lat rozwija działy wyposażenia wnętrz, dekoracji, porcelany, tekstyliów, chemii gospodarczej czy artykułów sezonowych.
- Bardzo mocno postawiliśmy na dekoracje i wyposażenie domu. Mamy szeroką ofertę firan, zasłon, porcelany, dodatków do wnętrz, ale również chemii gospodarczej. Zarówno tej codziennej, jak i specjalistycznej. Na półkach znaleźć można też środki przeznaczone do profesjonalnego czyszczenia powierzchni po remontach, preparaty do maszyn czyszczących czy specjalistyczną chemię wykorzystywaną przez fachowców - mówi P. Krzak.
To jednak tylko część oferty. Klienci mogą zamawiać drzwi, podłogi winylowe, rolety, żaluzje czy wyposażenie łazienek według indywidualnych wymiarów i potrzeb.
- Nie ograniczamy się wyłącznie do tego, co stoi na ekspozycji. Jeżeli współpracujemy z danym producentem, jesteśmy w stanie sprowadzić wiele produktów na indywidualne zamówienie - wyjaśnia Paulina Krzak.
Rozwój firmy nie zakończył się na Mrówce. Jesienią 2023 roku działalność rozpoczęło Centrum Budowlane Elgryf przy ul. Rapackiego. Jak tłumaczy Marcin Grzegorek, był to naturalny kierunek rozwoju.
- Chcieliśmy stworzyć miejsce, które pozwoli kompleksowo obsługiwać inwestycje budowlane. Od fundamentów aż po dach. To zupełnie inna skala działalności - mówi M. Grzegorek.
Ponad trzy tysiące metrów kwadratowych placów składowych, około tysiąca metrów powierzchni magazynowej i tysiące pozycji asortymentowych pozwalają realizować zarówno budowy domów jednorodzinnych, jak i większe inwestycje.
Na miejscu dostępne są materiały konstrukcyjne, systemy kominowe, izolacje, stal, chemia budowlana, pokrycia dachowe, systemy ociepleń, farby, tynki oraz produkty renomowanych producentów, takich jak Rigips, Isover, Rockwool, Caparol czy Termo Organika.
- Bardzo zależy nam na czasie realizacji zamówień. Dysponujemy własnym transportem ciężarowym i dostawczym oraz dużymi stanami magazynowymi. Dzięki temu wiele zamówień możemy realizować praktycznie od ręki. Oferta obejmuje także wypożyczalnię sprzętu budowlanego, co dla wielu wykonawców i klientów indywidualnych jest dużym ułatwieniem - mówi nam Marcin Grzegorek.
Możliwości magazynowe Elgryfu sprawiają, że dysponują oni na miejscu kluczowymi produktami budowlanymi i to w dużej ilości. Dlatego chętnie zaopatrują się tutaj gryfińscy deweloperzy.
Nie każdy mieszkaniec Gryfina wie, że oferta rodziny Grzegorków obejmuje nie tylko dział ogrodu w Mrówce, ale także centrum ogrodnicze przy ul. Rapackiego, tuż przy Centrum Budowlanym Elgryf. Powstało ono z myślą o klientach, którym łatwiej jest tam dotrzeć z centrum Gryfina. Znacznie większy plac, daje również większe możliwości do wystawienia asortymentu.
- Chcieliśmy wyjść naprzeciw przede wszystkim osobom starszym. Nie każdy potrzebuje dużego marketu. Czasami ktoś chce kupić worek ziemi, sadzonki albo kilka roślin i zależy mu na szybkim zakupie. Znaczną część roślin dostarczają lokalni producenci z okolic Gryfina. Staramy się kupować możliwie najwięcej od lokalnych gospodarstw ogrodniczych. Jeżeli tylko możemy wybierać dostawców z naszego regionu, robimy właśnie to - podkreśla Paulina Krzak, wskazując na istotną, niezwykle cenną cechę wszelkich przedsięwzięć rodziny Grzegorków, wspieranie lokalnych przedsiębiorców. Znani są jednak również ze wsparcia wielu innych inicjatyw społecznych.
Podobnie wygląda współpraca z producentami chemii czy innych artykułów dostępnych na półkach.
- Wierzymy, że warto wspierać lokalnych przedsiębiorców. Jeżeli produkt jest dobry i konkurencyjny, chcemy, aby znalazł się u nas - dodaje P. Krzak.
Choć Mrówka, centrum ogrodnicze i Elgryf funkcjonują jako odrębne punkty, w praktyce tworzą jeden dobrze uzupełniający się organizm.
Mrówka odpowiada przede wszystkim za wyposażenie domu, wykończenie wnętrz, dekoracje, ogród i tysiące produktów codziennego użytku. Elgryf dostarcza wszystko to, od czego zaczyna się budowa - od fundamentów, przez ściany i dach, aż po transport materiałów bezpośrednio na plac budowy. Razem tworzą ofertę, dzięki której mieszkaniec Gryfina może przeprowadzić całą inwestycję praktycznie w jednym miejscu.
To efekt konsekwentnie rozwijanego rodzinnego przedsięwzięcia zapoczątkowanego przez Jarosława Grzegorka. Dziś kolejne pokolenie rozwija je dalej, łącząc doświadczenie zdobywane przez lata z nowoczesnym podejściem do handlu, obsługi klienta i zmieniających się potrzeb rynku. Właśnie dlatego ta historia nie jest wyłącznie opowieścią o sklepie budowlanym. To historia rodzinnej firmy, która przez lata rosła razem z Gryfinem i nadal konsekwentnie buduje swoją przyszłość. Dosłownie i w przenośni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze