Łukasz Pawlak, to znany w regionie szef kuchni z niemal trzydziestoletnim doświadczeniem. Pochodzi z Gryfina i po wielu latach wrócił „do domu”, aby otworzyć własną restaurację. Zapewnia, że dostarczy mieszkańcom zupełnie nowe smaki. Wywiad z właścicielem Mundo w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Swoją gryfińską restaurację nazwałeś Mundo. Dlaczego?
- Mundo, w języku hiszpańskim oznacza słowo „świat”. Nie chcę ograniczać się do jednej dziedziny, do jednej kuchni. Jestem otwarty na dania wszystkich kuchni świata.
Jesteś – czyli wbrew plotkom, nie ma współinwestora?
- Pierwotnie były różne pomysły, ale ostatecznie realizuję ten projekt samodzielnie, oczywiście, przy dużej pomocy bliskich mi osób i całego personelu. Nie ma żadnego ukrytego inwestora.
Co cię skłoniło do tego, aby pójść na swoje?
- Pomysł o własnej restauracji tlił się od dłuższego czasu. Chyba każdy kucharz o tym marzy. Jestem już po czterdziestce, zebrałem bardzo dużo doświadczenia, uznałem, że to optymalny moment na taki krok.
[...]
Ewa Ochman pewnie byłaby zadowolona?
- Myślę, że tak. Mam do tego miejsca wiele sentymentów. Jestem z nim mocno związany emocjonalnie, bo spędziłem tutaj piękne chwile jako kucharz. Praca w dawnej Wenecji przynosiła mi ogromne zadowolenie. To na pewno był istotny czynnik, który przyczynił się do wyboru.
Ale sentyment nie utrzyma restauracji, a z nimi w Gryfinie bywa różnie. Ludzie potrafią narzekać, że ich nie ma, a jak się otworzą, to nie korzystają z ich ofert, bo chcieliby mieć ceny dań na poziomie jadłodajni. To trudny biznes, a rynek gryfiński jest specyficzny, bo przestajemy się integrować, wychodzić „na miasto”.
- Podjąłem to ryzyko, bo uważam, że Gryfino ma potencjał. To piękna miejscowość ze wspaniałymi ludźmi. Niczym się przecież nie różnimy od szczecinian. Faktycznie, wielu z nas woli korzystać z ofert szczecińskich restauracji, ale ja chciałbym to zmienić. Chciałbym, aby dania w Restauracji Mundo smakowały im tak bardzo, aby nie musieli szukać doznań w Szczecinie. A może nawet ludzie ze Szczecina, będą przyjeżdżali do mojej restauracji?
Cały, obszerny wywiad przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze