Reklama

Woda z kranu, ciężary i pornografia. LZS Piast w Danii

16 listopada 1972 roku ciężarowcy z LZS Gryfino udali się na zawody do miejscowości Fredericia w Danii. Po niemal pięćdziesięciu latach, wspólnie z Józefem Kulawcem, Zbigniewem Woroszczakiem i Jerzym Giernatowskim, ponownie udaliśmy się w tę podróż

Nie oznacza to jednak, że za granicą gryfińscy zawodnicy mogli cieszyć się nieskrępowaną swobodą.

- Paszporty mieliśmy w dłoniach przez chwilę, przy przekraczaniu granic – mówi Jerzy Giernatowski, jeden z członków LZS Gryfino.  

Zaraz po odprawie, dokumenty zawodników zniknęły w kieszeni kierownika wyprawy. Stanisław Łuczek (sekretarz LZS Gryfino) trzymał też piecze nad pieniędzmi. Klubowi w wyprawie towarzyszyli działacze Polskiego i Okręgowego Związku Podnoszenia Ciężarów, Rady Głównej LZS oraz sekretarz Powiatowego Komitetu Kultury Fizycznej i Turystyki. W pociągu nie zabrakło też miejsca dla „delegata” z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.

Reklama

- Był z nami taki jeden „smutny pan”, który w rzeczywistości na pewno był jednak bardzo serdecznym kibicem – uśmiecha się Zbigniew Woroszczak.

Spora delegacja z Polski nie dziwi. Klubowi i partyjni działacze zawsze ochoczo korzystali z możliwości wyjazdów na zawody sportowe, co szczególnie widoczne było w przypadku Igrzysk Olimpijskich. Niekiedy brakowało przez to miejsc dla… trenerów.

 

Więcej w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama