Na wczorajszej sesji Rady Powiatu długo dyskutowano nad sytuacją w Elektrowni Dolna Odra, ostatecznie podejmują uchwałę intencyjną „w sprawie wyrażenia stanowiska dotyczącego zaopatrzenia w energię cieplną gminy Gryfino”. Niestety, wśród wielu istotnych i cennych zapisów, słowo, które pojawiło się we wprowadzeniu politycznie podzieliło radę. W ocenie polityków PiS i SP, było ono niepotrzebne. Inne zdanie na ten temat ma KO. Chodzi o „dezinformację”.
Projekt uchwały, który załączamy w fotogalerii przygotował Zarząd Powiatu. Nie był on wcześniej konsultowany ze wszystkimi klubami rady, uczestniczyły w tym procesie jednak związki zawodowe EDO. Przewodniczących związków zawodowych na sesję zaprosił Hubert Andrych (przewodniczący rady). Podczas wystąpienia (Anna Grudzińska), przekazali oni posiadaną wiedzę, bogatszą o informacje zdobyte w kolejnych dniach od poprzedniego ich wystąpienia publicznego (podczas sesji w Gminie Gryfino), dalej wyrażając jednak swoje zaniepokojenie.
Na sesji mówiono o sprzecznych informacjach płynących z różnych podmiotów wchodzących w skład PGE. Bo wyjaśnić należy, że inny podmiot jest właścicielem elektrowni w Nowym Czarnowie (PGE GiEK), a inny zaopatruje Gryfino i okoliczne zakłady pracy w ciepło (PGE Energia Ciepła). Okazuje się, że pismo, które kilka dni temu wpłynęło do Gminy Gryfino, to zawiadomienie z PGE GiEK o zaprzestaniu dostaw ciepła od 1 września 2026 roku, a jeszcze nie wypowiedzenie umowy na jej dostawę z PGE Energia Ciepła. Nieoficjalnie, mówi się, że między podmiotami nie ma należytej współpracy.
Wracając do sesji Rady Powiatu - przygotowany projekt uchwały zawierał wiele cennych zapisów dotyczących przeprowadzenia kompleksowej kontroli w zakresie racjonalności, gospodarności i celowości działań podmiotów odpowiedzialnych za obecny stan i przyszłość elektrowni, również w ujęciu planu zatrudnienia i dostaw ciepła.
W ocenie opozycji (PiS i SP), największy problem stanowił zapis w pierwszym akapicie.
- W związku ze społecznym zaniepokojeniem związanym z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, a dotyczącymi działalności Elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie, Rada Powiatu w Gryfinie wyraża swój sprzeciw wobec dezinformacji panującej w zakresie zabezpieczenia źródła ciepła dla gminy Gryfino – napisano na początku uchwały.
Ze słowem „dezinformacja” nie mogli zgodzić się radni opozycyjni. Dezinformacja, to bowiem zamierzona formuła przekazu informacji w tym fałszywych lub zmanipulowanych.
- Jeżeli są takie zarzuty, to rada powiatu formułuje je wobec kogo? Konkretnie? – pytał podczas sesji Paweł Nikitiński, dodając, że faktem jest, iż zapadła decyzja o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie produkcji energii elektrycznej i produkcji ciepła.
Zwróciliśmy się w tej sprawie z prośbą o komentarz do starosty, Ewy Dudar. Wyjaśniła nam, że dezinformacja odnosi się do chaosu informacyjnego, pojawiającego się w przestrzeni nie tylko publicznej, a proces ten trwa od kilku lat. Jak podkreśla starosta, z treścią uchwały zgodziły się związki zawodowe. Ma ona na celu pozyskanie precyzyjnej wiedzy o sytuacji w podgryfińskim zakładzie. Przekazała nam również, że odbyła już w tym temacie wiele istotnych rozmów. Stwierdziła również, że to druga strona (radni PiS i SP) uprawia politykę przy tej sprawie.
Swój komentarz po ostatniej sesji przesłał nam radny Prawa i Sprawiedliwości – Kamil Frelichowski.
- Nie poparliśmy uchwały, gdyż jej uzasadnienie w zasadzie nie odnosi się do tytułowej "dezinformacji", a pani starosta nie potrafiła wskazać kto i jak "dezinformuje". To podczas swojego wystąpienia na wczorajszej sesji pani Anna Grudzińska powiedziała, że PGE GiEK mija się w swoim wczorajszym komunikacie z rzeczywistością, przeinterpretowuje fakty i wprowadza rozbieżność komunikacyjną. Przekazałem również radnym treść pisma jakie otrzymał burmistrz Gryfina od PGE GiEK, z którego wynika, że elektrownia zostanie zamknięta z dniem 31.12.2025 i zakończy działalność w zakresie wytwarzania energii elektrycznej, wytwarzania ciepła oraz przesyłu i dystrybucji ciepła. I to są fakty. Złożyliśmy również wniosek formalny o zdjęcie projektu uchwały z porządku obrad, skierowanie go do wszystkich komisji i wypracowanie wspólne stanowisko wszystkich klubów. Zaproponowaliśmy również, aby zmienić treść uchwały w kierunku apelu do PGE GiEK o zmianę swojej decyzji w sprawie zamknięcia elektrowni. Wniosek formalny został odrzucony, a do głosowania w sprawie zmiany treści uchwały nie doszło – napisał radni PiS, K. Frelichowski.
Rozmawialiśmy na ten temat również z Hubertem Andrychem, radnym KO, przewodniczącym Rady Powiatu.
- Moim zdaniem opozycja, była przeciw, bo taka jest jej rola, ale w tej sytuacji, powinna być za. W przestrzeni pojawiają się różne sprzeczne informacje, a my chcemy wyklarowanej, jasnej informacji startowej, na czym dziś stoimy, abyśmy mogli podejmować kolejne działania. Rolą samorządu jest dążenie do wyjaśnienia obecnej sytuacji w Elektrowni Dolna Odra i walki o jej byt – mówi nam Hubert Andrych.
Dziś przeprowadziliśmy również wywiad z burmistrzem Gryfina, który poinformował nas o nowych wiadomościach w tej sprawie. Artykuł z nowymi informacjami na temat elektrowni opublikujemy za kilka godzin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam. Napiszę krótko. Winni są mieszkańcy, którzy glosowali na popaprańców, lewice, i trzecią drogę. Macie nauczkę nie wierzyć rudemu.Pozdrawiam. Zbyszek.
Jeżeli to wszytko nie prawda co mówią i piszą o przyszłości Dolnej Odry. To dlaczego już teraz Elektrownia nie podpisuje umów na stałe z nowymi pracownikami tylko przedłuża im na 3 lub 6 miesięcy, chociaż powinni już dostać umowy o pracę na stałe. Dodam że to są już przeszkoleni pracownicy po egzaminach w których zainwestowało się czas i pieniądze...Proszę to sprawdzić bo temat jest świeży...
Ile osób pracuje w nowej elektrowni gazowej?

Witam. Napiszę krótko. Winni są mieszkańcy, którzy glosowali na popaprańców, lewice, i trzecią drogę. Macie nauczkę nie wierzyć rudemu.Pozdrawiam. Zbyszek.
Jeżeli to wszytko nie prawda co mówią i piszą o przyszłości Dolnej Odry. To dlaczego już teraz Elektrownia nie podpisuje umów na stałe z nowymi pracownikami tylko przedłuża im na 3 lub 6 miesięcy, chociaż powinni już dostać umowy o pracę na stałe. Dodam że to są już przeszkoleni pracownicy po egzaminach w których zainwestowało się czas i pieniądze...Proszę to sprawdzić bo temat jest świeży...
Ile osób pracuje w nowej elektrowni gazowej?