Reklama

Ukraińskie małżeństwo pomogło kobiecie, która wymagała pomocy medycznej

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia w gryfińskich sklepach doszło do dwóch akcji ratunkowych. Obie miały szczęśliwy finał, lecz jak akcentują nasi rozmówcy, kiedyś może dojść do większej tragedii

W poniedziałek 22 grudnia z naszą redakcją skontaktował się jeden z wiernych czytelników.

- Przed chwilą w Bricomarche doszło do akcji ratunkowej. Robiłem zakupy z żoną i dziećmi. Nagle kobieta, która znajdowała się obok nas, osunęła się na ziemię. Zemdlała i dostała drgawek. Wiele nie myśląc rzuciłem się jej pomóc. Po chwili zjawiła się jej córka. Wspólnie pomogliśmy potrzebującej, kładąc ją na bok i odpowiednio zabezpieczając – przekazał Yevhenii Holiak.

Po chwili na miejscu stawił się zespół ratownictwa medycznego, zabierając 47-latkę do szpitala.  Okazuje się, że to nie jedyna tego typu sytuacja, która wydarzyła się w okresie przedświątecznym.

Reklama

- Bardzo podobne zdarzenie miało miejsce w Biedronce na Górnym Tarasie, gdzie pracuje moja żona – informuje nasz rozmówca.

Więcej piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama