Reklama

W „Rodzinnej” nie tylko zjesz, ale możesz też się przespać!

W tym roku minęło osiem lat, odkąd Paweł Łopata wspólnie ze swoją żoną otworzyli Restaurację Rodzinną w Gryfinie. Dziś to nie tylko miejsce, w którym można zjeść smaczne i obfite obiady. Rodzina Łopatów od stycznia tego roku dzierżawi również hotel po byłym OSiR-ze oraz dwa domki, świadcząc od niedawna usługi noclegowe.

Paweł Łopata otworzył Restaurację Rodzinną osiem lat temu, oferując swoim klientom nie tylko smaczną kuchnię, ale również serdeczne i elastyczne podejście. Dziś jest jednym z czołowych gastronomików w gminie Gryfino. Nigdy jednak nie zwalnia tempa, cały czas poszerzając zakres swojej działalności. Stoisko z logo jego lokalu widoczne jest na wielu imprezach okolicznościowych w gminie.

- Ludzie nie lubią monotonii. Żeby utrzymać klientów przy sobie, cały czas trzeba wprowadzać zmiany, nowości, udogodnienia - wyjaśnia Paweł Łopata.

Reklama

[...]

Restauracja Rodzinna to marka, która rozwija się nie tylko w branży kulinarnej. Rodzina Łopatów przejęła z początkiem tego roku cały budynek po dawnym OSiR-ze, były hotel i biura. Przeszło pół roku trwał generalny remont.
Pod koniec roku wystąpiłem do Rady Gminy o wydzierżawienie hotelu, który jest nad restauracją, oraz dwóch najbliższych domków przy restauracji. Ogólnie jest ich więcej, ale mierząc siły na zamiary, stwierdziłem, że te 40 miejsc, które uzyskamy tutaj, jest dla mnie na razie wystarczające, aby podołać temu wszystkiemu - mówi Paweł Łopata. - Zacząłem od remontu. Musieliśmy zainwestować dużo środków i wiele własnej pracy. Pokoje przeszły gruntowne remonty. Musieliśmy je przebudować choćby pod kątem spełnienia aktualnych wymogów bezpieczeństwa. Hotel jest w 100% skończony. Na dwóch piętrach jest łącznie osiem pokoi, a każdy domek ma po sześć pokoi. Jeden domek jest już w całości wyremontowany, niedługo ruszamy z remontem drugiego. Wszystkie pokoje i domki są z łazienkami w środku. W każdym domku lub na każdym piętrze w hotelu znajduje się aneks kuchenny. Zamontowaliśmy w nich pralki oraz lodówki. W każdej łazience jest płyn, ręczniki i suszarka. Staramy się, aby lokatorowi niczego nie brakowało – dodaje gryfiński przedsiębiorca.

Reklama

Gdy ktoś z branży gastronomicznej rozszerza działalność o usługi noclegowe, zwykle motywowane było to poszerzeniem usług o organizację wesel i podobnych imprez okolicznościowych. Ale w przypadku „Rodzinnej” jest inaczej.

- Nie chcę iść stricte w tym kierunku, bo napracowałem się przy organizacji wesel i nie jest to łatwy kawałek chleba. Idziemy w stronę turystyki i w stronę zakwaterowania pracowników tymczasowych, którzy chwilowo pracują na prowadzonych w okolicy inwestycjach, zwykle budowlanych - mówi Paweł Łopata.

Reklama

Cały artykuł w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/09/2026 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama