Wracamy do tematu, który opisaliśmy przed miesiącem. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że policja zatrzymała podejrzanego w sprawie brutalnego ataku, do którego doszło na Górnym Tarasie
- W piątek 6 marca, około godziny 23.50 wracałem z dwoma kolegami ulicą Krasińskiego. Szliśmy wzdłuż drogi. Gdy byliśmy mniej więcej na wysokości kebaba, zza zaparkowanego busa wyskoczyło dwóch chłopaków – opowiadał nam Tomasz (imiona zostały zmienione).
Zanim trzech Gryfinian zdążyło zareagować, zamaskowani napastnicy przeprowadzili atak.
- Obaj ubrani byli na czarno. Twarze zasłaniały im kominiarki. Spryskali nas gazem pieprzowym i zaczęli okładać pięściami. Najbardziej oberwał Krzysiek. Powalili go na ziemię i uderzali raz za razem. Zaczęliśmy krzyczeć. Po chwili kilka osób pojawiło się na balkonach pobliskiego bloku. Również podnieśli alarm, ktoś zadzwonił na policję. Udało nam się podnieść kolegę i we trójkę zaczęliśmy uciekać. Tych dwóch zamaskowanych ruszyło za nami. Gonili nas przez jakiś czas, ale w końcu odpuścili – relacjonował nasz rozmówca.
Sprawa została zgłoszona policji, która ujęła jednak z napastników!
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe czy się rozpierdoi na ziomali

Ciekawe czy się rozpierdoi na ziomali