Tuż przed Wielkanocą policja odkryła szczątki noworodka, które zostały zakopane na terenie gminy Widuchowa. Dotarliśmy do najnowszych ustaleń śledczych. Dowiedzieliśmy się również dlaczego sprawa wyszła na jaw dopiero po sześciu latach
Chociaż śledczy natrafili na szczątki już za „pierwszym podejściem”, poszukiwania prowadzili również w Wielki Piątek i Wielką Sobotę.
- Chcieliśmy mieć pewność, że przeszukaliśmy dokładnie cały teren i że ziemia nie kryje kolejnych zwłok – powiedzieli nam uczestnicy akcji.
Wykorzystali do tego nie tylko psy tropiące, ale również georadar, który nie ujawnił jednak innych ludzkich szczątków.
- W ziemi znajdował się jeden szkielet – potwierdzono nam w poprzednim tygodniu w KPP.
Stan rozkładu potwierdzał, że mowa o zbrodni sprzed lat. Jak udało nam się dowiedzieć, została dokonana w 2019 r., bo wówczas Małgorzata I., choć znajdowała się w ciąży, wróciła do domu bez dziecka. Nie było jednak tak, że kobieta kryła się ze swoim stanem.
Cały artykuł znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. Kupisz ją również TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze