- Mistrzostwa Polski od zawsze są dla mnie jednym z najważniejszych wydarzeń w sezonie. Uwielbiam atmosferę, jaka im towarzyszy, oraz możliwość rywalizacji z najlepszymi zawodniczkami i zawodnikami w kraju – mówi nam 26-letnia Weronika Stefaniuk, piąta zawodniczka MP w Lekkoatletyce
W 2019 r. wyjechałaś na studia. Co wydarzyło się u ciebie od tamtego czasu?
W. Stefaniuk: Zmieniłam klub, ukończyłam studia magisterskie z wychowania fizycznego, podjęłam pracę zawodową.
Początkowo trenowałaś pod okiem Bogumiła Mańki, znanego trenera specjalizującego się w skoku wzwyż.
- Po zmiennie klubu, trenera i kategorii wiekowej nie było tak łatwo na początku, raz było lepiej raz gorzej. W 2022 r. zdobyłam srebrny medal na Halowych Mistrzostwach Polski U-23 oraz brązowy medal na Akademickich Mistrzostwach Polski. Po drodze były jeszcze medale w kategorii AZS oraz typach uczelni, a także miejsca w pierwszej dziesiątce mistrzostw Polski. Pod wodzą trenera Mańki poprawiłam też życiówkę halową na 172cm.
Mówisz o trenerze, którego nie ma już wśród nas.
- Niestety, w 2022 roku przegrał walkę z chorobą Musiałam znaleźć innego trenera. Rozpoczęłam współpracę z Adrianem Skrzypaczem, z którym trenuję do dziś. Specjalizuje się on w biegach na 100, 200 i 400 metrów, dlatego podjęcie się prowadzenia zawodniczki skaczącej wzwyż było dla niego z pewnością dużym wyzwaniem.
Cały wywiad znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze