Decyzją Sądu Okręgowego w Szczecinie Dariusz T., zwany przez media „Szamanem”, przed dwoma miesiącami opuścił areszt. Nie należy jednak tego łączyć z oczyszczeniem 63-latka z zarzutów. Cały czas grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności
Te są poważne, o czym informowaliśmy pod koniec poprzedniego roku. Pisaliśmy wówczas, że do Sądu Okręgowego w Szczecinie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi T. (lat 62) i Łukaszowi M. (lat 41), oskarżający ich o posiadanie znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych w postaci marihuany oraz innych roślin psychoaktywnych (7,5 kg).
Proces „Szamana” ruszył 8 grudnia 2025 r. Nie wiadomo, co dzieje się za drzwiami sali sądowej. Decyzją sędziego proces został utajniony ze względu na dobro jego ofiar. Co ciekawe, pod koniec stycznia Dariusz T. znalazł się na wolności.
Rozmawialiśmy z sędzią. Poznaliśmy uzasadnienie.
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tylko nikt nie skarży się na praktyki Szamana… kto zna sprawę to wie że cała sprawę rozkręciły przybłędy które nadużyły gościnności Szamana
Jeśli ktoś ZNA PRAWDĘ o jego „praktykach”, a nie tylko jego wersję „prawdy”, to nie pieprzyłby takich farmazonów, więc albo ten komentarz jest samego zainteresowanego albo którejś z jego latających małp.

Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tylko nikt nie skarży się na praktyki Szamana… kto zna sprawę to wie że cała sprawę rozkręciły przybłędy które nadużyły gościnności Szamana