Wielkimi krokami zbliża się termin uruchomienia Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. To pewne, że nie nastąpi to w tym roku. Jak przekazał nam dyrektor SSOM, spodziewać się tego możemy pod koniec pierwszego kwartału przyszłego roku. Jak wówczas wyglądać będzie transport publiczny w naszym regionie? Co jeszcze zmieni się w komunikacji publicznej w najbliższych latach?
Miesiąc temu oficjele, czyli między innymi prezesi PKP PLK, politycy oraz samorządowcy, wybrali się na testową przejażdżkę po nowych torach łączących Szczecin z Policami. To ostatni element układanki o nazwie „Szczecińska Kolej Metropolitalna”. Niedawno pisaliśmy, że projekt ten wystartuje na koniec obecnego lub na początku przyszłego roku. Bardziej stanowczy w wypowiedzi dla nas był dyrektor biura Stowarzyszenia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego, czyli jednostki nadzorującej cały projekt.
- Wspólnie podjęliśmy decyzję, że termin grudniowy jest nierealny. W tym roku SKM nie wystartuje. Wszystko wskazuje na to, że projekt ruszy w pierwszym kwartale przyszłego roku - mówi nam Roman Walaszkowski.
Dodaje przy tym, że mowa o końcówce kwartału, czyli prawdopodobnie o marcu 2027 roku. Zasadniczo torowisko jest niemal gotowe, do ukończenia pozostaje infrastruktura na stacjach i przystankach między Szczecinem Głównym a Policami. Odwiedziliśmy w minionym tygodniu część z nich. Prace przebiegają dość intensywnie, na wielu z nich pozostało niewiele do wykonania. Reszta, czyli trasy do Goleniowa, Stargardu i Gryfina, są już gotowe.
- A projekt ruszy tylko wówczas, gdy będzie kompletny. Gotowe muszą być więc wszystkie linie - wyjaśnia Roman Walaszkowski.
Dodaje jednak, że pozostałych liniach obłożenie kursów jest niemal docelowe. Słowo niemal można jednak zamienić na łagodniejsze. Chociaż za rozkład jazdy odpowiada organizator, a jest nim Urząd Marszałkowski, to sporo w tym temacie do powiedzenia mają również samorządowcy. Oczywiście samorządy partycypują w organizacji transportu kolejowego, od ich wkładu zależy ostateczna liczba połączeń.
- Na dziś mogę powiedzieć, że plan zakłada ponad 30 par połączeń między Gryfinem a Szczecinem. O kilka więcej niż obecnie – zdradza nam Tomasz Miler, dodając, że pojawiające się w przestrzeni medialnej rozkłady jazdy SKM są nieprawdziwe. Już niedlugo, bo w sierpniu, ten rozkład jazdy bedzie opublikowany.
SKM obsługiwać będzie 40 stacji i przystanków, z czego tylko 26 w samym Szczecinie. To istotne, bo wszystkie linie (ze Stargardu, Goleniowa, Gryfina i Polic) obsługiwać będą wszystkie przystanki położone w centrum Szczecina. Dokładnie osiem. Każdy pociąg SKM (bez pociągów regionalnych!) z Gryfina, Stargardu czy Goleniowa kończyć będzie swój bieg na stacji Szczecin Niebuszewo, mijając po drodze przystanki: Pomorzany, Cmentarz Centralny, Turzyn, Pogodno, Łękno, Niemierzyn. To sprawi, że stacja Szczecin Niebuszewo będzie jedną z kluczowych dla projektu SKM. Gryfinianie na każdej z nich będą mogli przesiąść się na pociąg każdej innej linii. Co oczywiste, już na stacji Szczecin Port Centralny będziemy mogli wsiąść do pociągów udających się do Stargardu czy Goleniowa. Oba przejeżdżać będą przez Szczecin Zdroje. Jak sugerują nam w Gminie Gryfino, podróż pociągiem z jedną przesiadką może być znacznie szybszym rozwiązaniem niż podróż autobusowa – to w kontekście dyskusji o skróceniu trasy autobusowej Gminy Gryfino do stacji Szczecin Podjuchy.
Największy natłok połączeń odbywać będzie się jednak bezpośrednio w Szczecinie, między Niebuszewem a Szczecinem Głównym. W godzinach szczytu pociągi w obu kierunkach powinny odjeżdżać co kilka minut! To sprawi, że nie tylko komunikacja z całym regionem wyglądać będzie inaczej, ale podróż komunikacją po samym Szczecinie nabierze zupełnie innego wymiaru!
Jeśli po opuszczeniu pociągu relacji Gryfino – Szczecin Niebuszewo będziemy chcieli udać się w kierunku Polic, Goleniowa czy Stargardu, częstotliwość połączeń w godzinach szczytu oraz ma być tak duża, że na przesiadkę powinniśmy czekać nie dłużej niż kilka minut!
Dyrektor Roman Walaszkowski nie precyzuje, jak często jeździć będą pociągi na danych liniach – odsyła do organizatora połączeń, czyli marszałka. Trwają prace nad ostatecznym rozkładem jazdy. W godzinach szczytu utrzymany ma zostać poziom połączeń co pół godziny, dojść jednak powinny połączenia choćby w godzinach wieczornych, czyli kulejący obecnie obszar na trasie Gryfino - Szczecin. Na znikomą liczbę połączeń w tych godzinach narzekają bowiem podróżni.
Jak przekazuje nam dyrektor Walaszkowski, rozkład jazdy SKM ma być ułożony w tak zwanym takcie. Oznacza to, że większość kursów z Gryfina rozpoczynać ma się w tej samej minucie. Na przykład w godzinach szczytu o: 6:05, 6:35, 7:05 itd. Ma to ułatwić podróżnym planowanie podróży, które po utrwaleniu konkretnego schematu minut odjazdów przychodzić powinno dość łatwo.
Rozkład zostanie opublikowany w grudniu, z adnotacją, że część połączeń aktywna będzie dopiero po uruchomieniu SKM.
Nie wiemy, ile kosztować będzie pojedynczy bilet relacji Gryfino – Szczecin. Ceny prawdopodobnie pozostaną bez zmian, przynajmniej w początkowym okresie działalności SKM. Trwają starania, aby utrzymać cenę miesięcznego biletu metropolitalnego, który teraz wynosi 125 zł. Wszystko wskazuje na to, że pojawi się również co najmniej jedna nowa pozycja w cenniku. Mowa o bilecie dobowym. Kosztować ma 20 lub 25 zł i obejmować w wyznaczonym okresie nie tylko przejazdy wszystkimi liniami SKM, ale również autobusami i tramwajami szczecińskimi.
Nie wiadomo, czy dalej działać będzie kasa biletowa PKP PLK w Gryfinie. Decyzji jeszcze nie podjęto. Widać jednak, jak bardzo zmieniają się trendy w sposobie nabywania biletów.
- Gdy kilka lat temu rozmawialiśmy o systemie biletowym, nikt nie sądził, że bilety on-line będą nabywane na tak dużą skalę - mówi Tomasz Miler, wiceburmistrz Gryfina.
Na wszystkich przystankach mają być do tego biletomaty. O kasach w miastach powiatowych warto jednak pomyśleć, zwłaszcza że takie jak ta w Gryfinie obsługują podróżnych korzystających z pociągów dalszych relacji. To jednak decyzja PKP PLK.
Odbyliśmy równie ciekawą dyskusję z dyrektorem SSOM o Strategii Rozwoju Transportu w regionie szczecińskim. Planowany na przyszły rok zakres SKM to tylko część wizji. Jeszcze ona nie ruszyła, a w tym roku ogłoszony może być przetarg na jej drugi etap. Prawdopodobnie w lipcu uczyni to PKP PLK. SSOM będzie tym razem odgrywał nieco inną rolę, bo to inwestycja rządowa. Chodzi o linię od Szczecina Głównego do granicy państwa, co pozwoli uruchomić linię SKM na trasie Szczecin Główny - Kołbaskowo (przystanki m.in. na Gumieńcach, w Warzymicach i w Przecławiu).
Projekt zakłada budowę całej infrastruktury na przystankach, modernizację istniejącego torowiska i budowę obok drugiego. Chodzi nie tylko o rozbudowę SKM, przede wszystkim projekt zakłada poprawę połączeń kolejowych ze stolicą Niemiec. Dlatego intensywne prace trwają od kilku lat po stronie niemieckiej. Prawdopodobnie nasi zachodni sąsiedzi ukończą inwestycję szybciej. Teoretycznie u nas gotowa ona może być w 2028 roku, ale 2029 rok podawany jest jako bardziej realny termin. Kluczowa informacja: po ukończeniu budowy tej trasy pociągi na linii Szczecin – Berlin jeździć mają w godzinach szczytu co pół godziny. Plany są szalenie ambitne, mogą być jednak bardzo istotne dla rozwoju aglomeracji szczecińskiej. Brzmią może i nierealnie, ale jeszcze kilka lat temu to samo mówiono o SKM, które na pewno ruszy w przyszłym roku.
Istotny jest również inny kolejowy projekt w regionie szczecińskim, o którym w ostatnich miesiącach zrobiło się bardzo głośno. Kolej Dużych Prędkości polegać będzie na budowie nowego torowiska od Szczecina do Poznania, przez Gorzów Wielkopolski.
Ma nie tylko przyśpieszyć połączenia regionalne, ale również odciążyć lokalne trasy od pociągów towarowych, których na pewno w znacznym stopniu przybędzie za kilka lat. W 2029 roku gotowy ma być bowiem wielki port kontenerowy w Świnoujściu. Planiści już dziś wskazują, że bez zmian w infrastrukturze, kontenery które opuszczać będą port nie zdołają dotrzeć do planowanych obszarów (cała polska, wschodnie Niemcy, Czechy, Słowacja). To miedzy innymi ze względu na tą inwestycję, w tak szybkim tempie rozpoczęto budowę zachodniej obwodnicy szczecina. W innym przypadku groziły nam wielkie korki. Spodziewać możemy się, że temat budowy torowiska w regionie szczecińskim, również mocno przyspieszy, ponieważ duża część towarów z nowego portu transportowana będzie właśnie drogą kolejową.
Możliwe, że nowe połączenia powiązane będą bezpośrednio ze Świnoujściem. Jak przekazał nam dyrektor biura SSOM, Roman Walaszkowski, odciążyć od transportu towarowego trzeba będzie nie tylko okolice Szczecina, ale również przystanek Goleniów port lotniczy, do którego wkrótce dojeżdżać będzie znacznie więcej osób niż obecnie, ze względu na jego ogromny program rozbudowy (nowy terminal pasażerski o pow. 20 tys. m2 – w optymistycznej wersji gotowy ma być w przyszłym roku).
Warto spojrzeć więc nieco szerzej na projekt zmian komunikacyjnych w naszym regionie. SKM jest tylko jednym elementem. Jeśli wszystko klocki zostaną ułożone, Szczecin za kilka lat może być dynamicznie rozwijającym się gospodarczo ośrodkiem. Niemal w jej centralnym punkcie znajduje się niewielka gmina Gryfino i nieco większy powiat gryfiński. Czy to wykorzystamy?
Kamil Miler
/ artykuł archiwalny - opublikowany w Gazecie Gryfińskiej 21 lipca 2026 r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze