Wilk szary, który przez co najmniej kilkanaście dni wałęsał się przy ul. Wiosennej w Gryfinie oraz wchodził na teren pobliskich rodzinnych ogrodów działkowych został schwytany i przetransportowany do przychodni weterynaryjnej w Szczecinie. Niestety, podczas kilkudniowych i bardzo szczegółowych badań stwierdzono u niego wiele chorób. Ostatecznie uznano, iż zwierzę nie byłoby w stanie funkcjonować dalej na wolności. W Gazecie Gryfińskiej publikujemy nie tylko reportaż z odłowienia wilka, ale również wywiad z dr Leonardem Gugałą, który wyjaśnia przyczynę bolesnej decyzji.
Dr Leonard Gugała: Po wszystkich badaniach i diagnostyce, decyzja RDOŚ była jedna - wilk został poddany eutanazji. Po działkach jeszcze biegał żwawo, pewnie był pod wpływem adrenaliny, ale jak przyjechał do nas, był już zupełnie inny. Wykazywał aktywność jeszcze przez pierwszą noc, ale później wyraźnie się uspokoił. Tak bywa z wilkami. Zrobiłem jednak pełną diagnostykę. On miał wszystkie plagi świata.
Co było największym problemem?
- Achalazja przełyku - to wrodzona wiotkość przełyku.
Reportaż, wywiad oraz komentarz dotyczący tej sprawy publikujemy na dwóch pełnych stronach aktualnego wydania Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze