Spółka Sidweld Contractors to jeden z większych pracodawców w Gryfinie. Jej siedziba znajduje się w nowoczesnym budynku przy ul. Czechosłowackiej. Obecnie zatrudnia ok. 170 osób, w kilku spółkach zależnych, ale w najbliższym czasie rozpoczyna kolejne projekty, dlatego nieustannie prowadzi rekrutacje nowych. Stoi za nią dwóch wspólników, którzy kilkanaście lat temu stworzyli ją od zera. Działa w sektorze przemysłu ciężkiego, specjalizując się w usługach spawalniczych, ale nie ograniczając się do tego obszaru. Realizuje ambitne projekty w różnych krajach, z największym naciskiem na Niemcy. W aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej przedstawiamy imponującą historię spółki opowiedzianą przez prezesa Grzegorza Włodarczyka
Kluczowy okazał się rok 2013. Gdy w drodze było już dziecko, usłyszał od żony, aby szukał pracy bliżej domu. Dzięki licznym kontaktom nie miał problemu ze znalezieniem nowego kontraktu. Pomógł mu w tym kolega, również spawacz, który pracował przy budowie nowoczesnej podnośni statków w niemieckim Niederfinow. To był olbrzymi projekt, jedna z największych tego typu konstrukcji na świecie.
- Zadzwoniłem do Karola, którego kiedyś ja ściągnąłem do Göteborga, a w 2013 roku poprosiłem go, aby pomógł mi zdobyć pracę w Niemczech – mówi Grzegorz, nie wiedząc wówczas jeszcze, że z Karolem zwiąże się zawodowo na lata.
Ich wspólna kreatywność doprowadziła do tego, że już po roku - w lutym 2014 roku - Grzegorz założył własną działalność gospodarczą i oficjalnie został podwykonawcą na inwestycji w Niederfinow blisko Eberswalde.
[...]
Sidweld Contractors rósł mocno i szybko, realizując projekty w różnych zakątkach Europy. W Islandii budowali elektrownię wodną, spawając wielkie przepływowe rury w górach, a w Portugalii budowali hutę stali.
- Kolejne firmy zaczynały nas dostrzegać, pojawił się kontrakt w Hiszpanii, cały czas też realizowaliśmy projekty w Niemczech, które do dziś są dla nas głównym rynkiem. Zawsze jednak mówiłem mojemu wspólnikowi, że marzy mi się kontrakt w Afryce. Powtarzałem pracownikom, że kiedyś tam pojadą. W marcu 2018 roku zadzwonił do mnie Karol z Niemiec, mówiąc: „Wykrakałeś – projekt Afryka!”. Wykonywaliśmy wtedy kontrakt naprawy ogromnych koparek w kopalniach odkrywkowych dla popularnej niemieckiej firmy TAKRAF. Dostrzegli nas i zaproponowali współpracę przy dużym kontrakcie, który realizowali w Gwinei.
[...]
Zasadniczo rynek niemiecki w dalszym ciągu jest dla Sidweldu głównym obszarem prowadzenia działalności. Dalej część ich kadry spawa w budowanych hutach czy elektrowniach. Mają jednak coraz więcej zleceń na współpracę przy budowie mostów - czy to drogowych, kolejowych, czy pieszych.
Sidweld został głównym podwykonawcą dużej inwestycji drogowej w Wittenberdze, gdzie od 2023 roku trwają spektakularne prace inżynieryjne o wartości setek milionów euro – chodzi o budowę mostu i węzłów na autostradzie.
- Jako główny podwykonawca musieliśmy spełnić wiele nowych dla nas wymogów formalnych – mówi nam prezes Włodarczyk.
Cały artykuł, przedstawiający również drogę zawodową Grzegorza Włodarczyka przed założeniem spółki - istotną dla jej sukcesu - przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
https://www.egazety.pl/pro-media/e-wydanie-gazeta-gryfinska.html

https://www.egazety.pl/pro-media/e-wydanie-gazeta-gryfinska.html
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze