W gryfińskim magistracie odbyło się spotkanie, na którym wysłuchano mieszkańców obawiających się utworzenia parku narodowego. Obecni byli również przedstawiciele grupy inicjatywnej. Dyskusja moderowała była przez władze gminy, udało uciec się od zbyt emocjonalnych wystąpień i wzajemnych oskarżeń. Całość była rejestrowana i będzie służyła podczas prac zespołu roboczego powołanego przez ministerstwo.
Dyskusję otworzył burmistrz Gryfina, a po nim głos zabrał zastępca dyrektora Elektrowni Dolnej Odry (wstrzymał się z oceną takie pomysłu), a także przedstawiciele związków zawodowych tego zakładu pracy, dostrzegając wiele zagrożeń dla dalszego funkcjonowania elektrowni wobec wizji powołania parku narodowego. Anna Grudzińska zapowiedziała, że tematem zainteresuje krajowe władze związków zawodowych.
Długą przemowę wygłosił Krzysztof Grzelak, prezes Rybackiej Spółdzielni Regalica, która zarządza wodami, również tymi na Międzyodrzu.
- Pierwszy raz mogę się swobodnie wypowiedzieć w tym temacie. Spotkań do tej pory odbyło się kilka, ale do tej pory brałem w nich udział tylko jako widz, który ewentualnie mógł jedynie zadać pytanie. Natomiast, pierwszy raz mogę wypowiedzieć się swobodnie jako największy użytkownik rybacki na tym terenie, funkcjonujący tu od przeszło 70 lat. […] Niestety, często sprawa parku narodowego, sprawa Międzyodrza, sprawa warunków w parku krajobrazowym, pojawia się w momencie, gdy są jakieś wybory. Już burmistrz przed chwilą wspomniał, że poprzednia duża akcja dotycząca Międzyodrza, była w okresie wyborczym i poprzednia władza m.in. minister Gróbarczyk i dyrektor (Wód Polskich - dop. red.) Duklanowski, niestety, doprowadziła do tego, że duże pieniądze z Banku Światowego na rewitalizację Międzyodrza zostały przeznaczone na inną inwestycję. Teraz widzimy jak społeczeństwo zostało podzielone na przeciwników i zwolenników parku narodowego. Jest też jawny podział partyjny, co widać było na ostatnim posiedzeniu sejmiku – mówił Krzysztof Grzelak, dodając, że brak jasnych deklaracji ze strony grupy inicjatywnej dotyczącej ewentualnej rewitalizacji Międzyodrza już w parku narodowym. – Czy będzie to dalsza degradacja Międzyodrza, która będzie miała na celu zachowanie dalszych wartości przyrodniczych tych terenów, nie ruszanych przez kilkadziesiąt lat? Z różnych publikacji prasowych dowiadujemy się, że jest pomysł, aby 90% terenów Międzyodrza zostawić jako nietknięte – dodał.
W jego ocenie powołanie parku narodowego kłóci się z charakterem przeciwpowodziowym tego terenu. Wskazał ustawę, która wyklucza możliwość budowy obiektów na terenach parku z wyjątkiem tych służącym parkom lub rezerwatom.
- W momencie, gdy będzie powołany park narodowy, ustawa praktycznie zabrania działania we wszystkich innych sferach oprócz działań ochrony przyrody, w związku z tym mówienie o rewitalizacji w momencie, gdyby powstał park narodowy mija się z prawdą. Raczej nie wierzymy politykom. Na jednym ze spotkań uzyskałem kontrę, że zgodnie z pkt. 3, pan minister może zrobić odstępstwa, a ustawa na dzień dzisiejszy jest procedowana i może się zmieni. […] Ale obowiązuje dziś obecne prawo, a nie domniemane […] Park narodowy na całym świecie uznawany jest za najwyższą formę ochrony przyrody, a świat nie uznaje odstępstw i omijania prawa. Niestety, u nas politycy i to wszystkich opcji, przyzwyczaili nas do omijania prawa i stosowania kruczków prawnych, na których prowadzą politykę obietnic – powiedział K. Grzelak. - To są spotkania, które mają na celu rozwiązać wątpliwości dotyczące powołania parku narodowego, najwyższej formy ochrony przyrody. Na wielu spotkaniach przekazywane są same zalety, a wątpliwości rozwiewane są iluzorycznymi obietnicami, a przeciwnicy właściwie w ogóle nie są wysłuchani. Dlatego nie wierzę w obietnice polityków i zaangażowanej grupie inicjatywnej, która wykorzystała korzystną koniunkturę, do osiągnięcia celu, którym przede wszystkim jest zachowanie Międzyodrza w obecnym stanie przyrodniczym, a więc jedynie z kosmetycznymi robotami. Nie wierzę politykom, że powołanie parku narodowego doprowadzi do rewitalizacji, która poprawi wartości przeciwpowodziowe. Jeżeli ich obietnice są prawdziwe, to dlaczego sprawa powołania parku narodowego, nie może poczekać, aż będzie nowe prawo? – mówił K. Grzelak, przytaczając konkretne zapisy prawne i twierdząc, że powołanie parku narodowego może oznaczać koniec działalności Rybackiej Spółdzielni z przeszło 70-letnią tradycją.
Następnie do głosu doszli wędkarze reprezentujący gryfińskie koła wędkarskie. Marek Pawłowski, Andrzej Małdachowski i Tadeusz Szpunar.
- Uważamy, że powołanie parku narodowego nie wniesie nowych możliwości ochrony, ponad to przyczyni się do ograniczeń korzystania z tych wód, nie tylko dla wędkarzy – to fragment listu prezesa Okręgu PZW Szczecin, Adama Tańskiego, który odczytał Marek Pawłowski.
W dyskusji raczej nie pojawiały się wątki personalne, unikano również pełnych emocji wystąpień, a gdy takowe się pojawiały starał się je hamować moderujący spotkanie wiceburmistrz. Ale jeden z przedstawicieli wędkarzy skierował swoje słowa do grupy inicjatywnej. Przytaczamy je, bo obrazują one bowiem perspektywę i odczucia wędkarzy.
- Nie chciałbym nikogo krytykować, ale uzmysłowić osobom z grupy inicjatywnej, która zainicjowała utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, indolencję z jaką potraktowano lokalną społeczność. Z przekazów i wypowiedzi medialnych marszałka województwa, wojewody oraz przedstawicieli ministerstwa klimatu w przedmiotowej sprawie, wynika, iż kwestia jego utworzenia jest w pełni akceptowana przez społeczności lokalne gmina przyległych do parku krajobrazowego i że jego utworzenie jest tylko formalnością. W praktyce, świadomi skutków utworzenia parku narodowego mieszkańcy potencjalnie przyległych do niego gmin, są tej inicjatywie zdecydowanie przeciwni. Jednogłośnie stwierdziliście państwo pełną akceptację dla waszej inicjatywy na podstawie spotkania z mieszkańcami gminy Kołbaskowo w Przecławiu, którzy być może są jej bardziej przychylni, ale ze względu na niechęć do kolejnych inwestycji na terenie jej gminy, gdyż otulina parku mogłaby je powstrzymać. Zdaje się, że pominęliście w waszych przekazach do wojewody i ministra ten fakt, co w skutkach powoduje, że ich okłamywaliście. Nakręciliście wielką propagandową, raczej wątpliwego sukcesu akcję. Ponadto, w toku swoich działań uznajecie państwo za wroga, każdego kto ma w tej sprawie inne zdanie niż wy. Blokujecie nieprzychylne wam głosy na waszych witrynach i dość niewybrednie odnosicie się do każdego takiego przypadku. Wskazuje to, na pomijanie przez państwo głosu społeczności lokalnych i skupianie się na osiągnięciu własnych celów za wszelką cenę – mówił A. Małdachowski w kierunku obecnej na sali reprezentacji (trzy osoby) grupy inicjatywnej.
Krótko do niektórych z poruszonych tego dnia kwestii odniósł się jej przedstawiciel.
- Jesteśmy na samym początku powoływania tego parku. Wszystkie uwagi przyjmujemy i przekazujemy dalej do ministerstwa. To jest dla nas o tyle ważne, że my chcemy zaprojektować ten park z wami wszystkimi. Dotyczy to zarówno spraw związanych z elektrownią, jak i wędkarzami. Natomiast, co do otuliny, my jako grupa inicjatywna jej nie chcemy. Trzecia sprawa, tak samo uważamy, iż konieczna jest ingerencja w Międzyodrze, poprzez udrożnienie kanałów. To jest podstawa naszych założeń. To nie kłóci się z ochroną przeciwpowodziową – powiedział Piotr Piznal, przedstawiciel grupy inicjatywnej, który niewątpliwie nie miał łatwego zadania wobec niechęci do pomysłu utworzenia parku narodowego przez zdecydowaną większość zgromadzonych w sali, co można było stwierdzić po gromkich oklaskach, gdy padały słowa sprzeciwu wobec tej inicjatywy.
Na spotkaniu obecni byli przedsiębiorcy i przedstawiciele innych zakładów pracy (m.in. prezes GryfSkandu). Co oczywiste, oni najbardziej obawiają się skutków objęcia terenu ich działalności otuliną. Głos zabierali również samorządowcy, ale tylko kilku z dość licznej grupy. Poza nielicznymi akcentami, udało się uniknąć polityki, której uprawianie swoim przeciwnikom zarzucają przedstawiciele grupy inicjatywnej.
W najbliższych tygodniach pierwsze posiedzenie powinien mieć zespół roboczy, który powołany został przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. W Gazecie Gryfińskiej oraz na portalu gryfinska.pl na bieżąco relacjonować będziemy przebieg prac.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba ogladać niemiecka telewizje oni już pare ładnych lat temu stwierdzili że Szczecin i całe pomoże zachodnie będzie zielona strefą aby niemcy mogli tu wypoczywać tj nasza okolica ale też Kołobrzeg Miedzyzdroje itp ,najpierw zlikwidowano wiskord potem kable i inne fabryki teraz u nas elektrownie węglowa chca zamknąć i o losie budujemy gazową a oni uchwalili w tej pieprzonej unii że odchodzą od gazu i o ironio w petrochemii w Schwedt podwajają emisje spalin co jeszcze nam zakażą ci pieprzeni niemcy jak byłem pro unijny to jestem teraz stanowczo przeciwny unia ma nas Polaków za nic tylko nas doją i wykorzystują jak za czasów 2 wojny tylko w bardziej łagodny sposób płacąc troszke na otarcie łez
Nic dodać, nic ująć. Cała prawda.
Ho, ho... Coz za bogata wiedza... Zwłaszcza ta o podwojeniu emisji spalin... Zastanawia mnie skąd Ci komentujący hejterzy czerpią tak bogatą wiedzę. I skąd ten problem, że Niemcy będą u nas wypoczywać i nakręcać lokalne biznesy turystyczne? Proponuję pojechać trochę wgłąb Niemiec i zobaczyć jak te "złe Niemce" funkcjonują. Ile tam jest lasów i parków narodowych. Naprawdę nie muszą do nas przyjeżdżać. To my się powinniśmy o to starać. A my wolimy wycinać te lasy i sprzedawać kompletnie nie przerobiony surowiec do mądrzejszych krajów, które nie rżną swoich lasów, tylko wolą to kupić od głupszych. Im więcej parków narodowych tym lepiej.
Pewnie robisz z euro w tych Niemczech i ich euro ci nie przeszkadza.
@ Robert trochę bredzisz.
Wszyscy OBCY chcą nam Dom meblować : [] Czy my, Polacy , mamy jeszcze coś do powiedzenia w swoim kraju ? ????
Dlatego trzeba trzeba zastanowić się, jaki rząd reprezentuje KO. Bo napewno ,nie nasz. Doskonale to było słychać na sejmiku. Tragedia. Tak się sprzedać. A grupa inicjatywna chce zrobić sobie prywatny park dla własnych korzyści.
Niemcy powodują że Polska ma się stać skansenem do którego będą przyjeżdżać Europejczycy i podziwiać ciemnogród który zachował się w prawie centrum Europy.Ludzie nie dajcie się tym sprzedajnym zakłamanym oiecycielom że park będzie dla was korzystniejszy.Skonczy się na tym że będziecie karani za to że na teren parku wasze dziecko wjedzie bez zgody rowerem lub wejdzie z psem.Na następnym spotkaniu każcie im sie wynosić bo na waszych terenach będziecie jak niewolnicy którzy mogą chodzić po wyznaczonych ścieżkach.Po co komu park skoro całe szambo i syf jest nadal wylewany do Odry z całego Śląska i nie tylko.Najpierw tam niech zakłamani sprzedajni politycy zrobią porządek a u was przyroda da sobie radę sama bez ludzi którzy mieszkają nie wiadomo gdzie ,a was pouczają co dla was jest lepsze tak jak byście byli głusi od nich.Absolutnie nie zgadzacie sie na nic.
O! Przenikliwe uwagi! A napisz jeszcze jak ci straszni ludzie chcą zrobić prywatny park z parku narodowego?????
Odpowiedź dla Arturo W Polsce memy 23 parki narodowe w Niemczech 16. W Niemczech ich łączna pow. lądowa jest nieco większa. Tak więc dyskusja o jakości ochrony w Niemczech lub jej feminizacji jest nieuzasadniona. Jest tam dopuszczone o wiele więcej działań niż w Polsce. Doradzam najpierw sprawdzić fakty. Pozdrawiam
Zamiast zarabiać na turystyczne tak jak to robią w innych parkach na świecie to lepiej kupować. Ewidentnie widać że ciemnogrodem lepiej się rządzi. A tak wogole lobby kusownicze dział dobrze.
Wg danych z 2016 roku (takie są dostępne w Internecie) żaden polski nizinny park narodowy o charakterze rzecznym nie zarobił na siebie, ponieważ cieszą się one znikomym zaiteresowaniem - na 23 parki narodowe w skali popularności zajmują pozycje od 17 w dół. Park Doliny Dolnej Odry miałby ten sam charakter, który nie sprzyja turystyce masowej. Koszty utrzymania niejednego parku były dwu- i trzykrotnie wyższe od dochodów. W parku każdy turysta zostawił przeciętne ok. 5 zł, zapewne więcej nie zostawił też w pobliskim mieście. U nas nie będzie lepiej. O jakich zyskach i korzyściach z turystyki tu mówimy? Jeżeli ten park powstanie, to na nas - mieszkańców, nałoży mnóstwo ograniczeń, a pies z kulawą nogą tu nie przyjedzie w celach turystycznych.
Do Sylwia K: to "zapewne" w Twoim "zapewne więcej nie zostawił też w pobliskim mieście" jest kluczowe, bo nie jesteś w stanie zweryfikować faktycznych korzyści dla mieszkańców (nie tylko finansowych, choć to również). Park narodowy to miejsce wyjątkowe, niszowe, szczególne. Do inwencji mieszkańców należy, jak taki skarb ( może trudny, ale jednak!) wykorzystają. Polska rozwija się turystycznie, Odra leży w sercu Europy, miejsc o podobnym znaczeniu (i uroku) przyrodniczym jest niewiele. Ja tu widzę ogromny potencjał!
Do Sylwia K. To ktoś "od Was" tu pisał, że niedobre Niemce wymuszają zrobienie parku narodowego, żeby tu przyjeżdżać i odpoczywać. To chyba jednak ktoś przyjedzie, czy nie? Z drugiej strony oni mają po swojej stronie Odry Park Narodowy Doliny Odry... ????
Jak peowcy chcą parku to brać i nie dyskutować .Przecież tam u Was w zachodniopomorskim to jedyna słuszna linia.Przeciez to gołym okiem widać, że to pod Niemca robione
Ja tego nawet dwojgiem oczu nie widzę. Z przyrody chronionej jako park narodowy cieszyć się mogą tak samo Niemcy jak i Polacy jak i Francuzi jak i wszyscy inni Europejczycy. Co się tak na Niemców uwzięliście? Utworzenie parku otwiera Wam wiele nowych możliwości. Jasne, że wiąże się też z wieloma wyzwaniami. Jak każda inwestycja. Ale czy nie warto...?
Cel jeden to zablokować modernizacja Odry i jej uzeglowienie... zablokować transport rzeczny dla dobra Niemek i Niemców... zablokować terminal kontenerowy w Świnoujściu lub jego minimalizacja. Ażeby nie było konkurencji dla terminali kontenerowych w Hamburgu, Bremen itd Tworzenie 22 parków narodowych w Polsce to ściema!!!! Tuskowi i Niemcom chodzi tylko o ten jeden park!!!!!!!!!!
To się chyba mania prześladowcza nazywa...?
A jak widzisz tą modernizację Odry, jak my ją "wybetonujemy" po swojej stronie a Niemcy po swojej wręcz odwrotnie? To będzie zmodernizowana tak do połowy?
Jeżeli park jest robiony po to żeby zarabiać to nie jest żaden park tylko biznes Parków nie robi się dla pieniędzy tylko dla ratowania tego co piękne i zagrożone.Dolnej Odrze nie jest potrzebny żaden park ponieważ w obecnej formie jest już parkiem i wystarczy tylko niczego nie psuć w nim .Niemcy niech idą sobie kolonizować i podporządkowywać kogoś innego nie Polaków.Np.Ruskich z którymi chcieli zkryminalizować całą Europę.
Odnoszę wrażenie, że nie do końca kapujesz ideę parku narodowego.
Macie szczęście, że mieszkacie w pięknej przyrodniczo części Europy, którą warto pielęgnować i chronić przed dewastacją. Mimo to mam wrażenie, że wolelibyście zrobić z tych terenów Bełchatów. Smutne to. Co do korzyści Niemców z parku narodowego - skąd pomysł, że jego walorami będę mogli cieszyć się tylko oni, a nie tak samo Polacy???
Rozumiem idee budowania parków.Park będzie wtedy prawdziwym parkiem jeśli połowa Polski nie będzie spuszczać do niego całego szamba itp.Park narodowy wnosi duże ograniczenia dla miejscowej ludności która obecnie nie wnosi nic negatywnego do jego bytowania .Ja doskonale rozumiem czym jest degradacja środowiska bo pochodzę z górnego Śląska i zgadzam się z tym, a nawet powiem więcej;Dolina dolnej Odry jest perełka na mapie Polski i należy o nią dbać i ją chronić przed poprawiaczami przyrody którzy mają mgliste pojęcie o mechanizmach prawdziwej przyrody. O takie miejsce powinni dbać najlepiej jak to możliwe mieszkańcy takich miejsc a nie jacyś obcy fanatyczni ludzie gdzieś z Warszawy .Żeby tak było potrzebna jest przede wszystkim i prawie wyłącznie właściwą edukacja ludzi którzy mieszkają na takich terenach.Jezeli ci ludzie będą w pełni świadomi jak piękne i niepowtarzalne środowisko mają na swoim terenie to wtedy na pewno nie pozwolą mu zrobić krzywdy.
Do Mirek9: Do tego wszystkiego o czym piszesz potrzeba narzędzi prawnych, które daje utworzenie parku narodowego.
No ale wtedy lokalesi (nie stwierdzam, że wszyscy) nie będą mogli śmieci do lasu wywozić... Bo to chyba jedyne ograniczenie z powstania parku narodowego jakie im grozi. A na poważnie pisząc, ciekawym jest to, że najwięcej przeciwników tego parku, czytając ten hejt na Niemców, mieszka i żyje gdzieś pod wschodnią granicą i próbuje nam tu region meblować i życie układać.
Kto pokaże mi kraj co ma tyle parków narodowych co Polska w tej chwili w Polsce jest 23 parki narodowe w niemczech 11 i to większość w morzu północnym a opszarowo na lądzie na terenie Polski jest trzy razy tyle co w niemczech, więc widać do czego my zmierzamy
Nic tylko się cieszyć i chwalić. P.S. Niemcy mają 16...
Nic tylko się cieszyć i chwalić. P.S. Niemcy mają 16...
Znowu widzę, że chcą rozpocząć budowę domu od dachu . W pierwszej kolejności niech ministerstwo zadba by w końcu korytem Odry nie płynęła solanka, bo jak do tej pory wyniki próbek wody z Odry mają więcej wspólnego z Wieliczką niż z "naturalnie słodką wodą". Co nam z tego parku skoro w Odrze będą tylko "złote algi". Zacznijmy może od tego problemu.
Żadnych korzyści z parku dla mieszkańców. Zakaz wpływania sprzętem pływającym - nawet kajakiem czy rowerkiem wodnym. Nawet w zorganizowanych grupach i poza okresem lęgowym. Tylko okazja do przekrętów. Głośna sprawa łapówkarska w prokuraturze. Bez tworzenia parku narodowego skutek był by taki sam jak jest.
Masz jakieś przykłady na potwierdzenie tych fobii, czy tylko powtarzasz, co panowie z pisu opowiadają?
Wódz Kaczor wskazał Niemców i peowców jako wrogów więc ciemnota musi na na nich skierować swoją histeryczną nienawiść przy każdej okazji. Maskując ją oczywiście co niedzielnym rozmodleniem. Strasznie im przeszkadza że ktoś może kochać przyrodę a nie tylko ją niszczyć i doić kasę. Chyba tylko dla tego że sami kochać nie potrafią.
Wy jesteście jednak stanem umysłu tvn-u, w punkt tym przykładem, o którym mówił twórca tvn. Otórz; Mariusz Walter współtwórca tvn do swoich. Macie publikować sondaże, z których wynika, że naszą telewizję oglądają tylko piękni, młodzi, i bogaci mieszkańcy miast. Wtedy każdy zakompleksiony kiep, będzie nas oglądał, i powtarzał po nas jak katarynka, żeby w swoim mniemaniu dołączyć do tego grona. Tutaj należało by jeszcze dodać; A tvn wciąż tłoczy, tłoczy, i tłoczy. ..
Do Juro: tvn nie ma tu nic do rzeczy. Ja tvn nie oglądam, ale uważam, że przyroda, szczególnie tak cennych obszarów jak Dolina Dolnej Odry, jest wartością którą należy chronić. Jeśli komuś to łatwiej zrozumieć, możemy mówić o niej w kategoriach dobra narodowego (choć ja wolałbym nie używać tego przymiitnika i pozostać przy wartości uniwersalnej).Nie rozumiem czemu pis, chełpiący się swoim patriotyzmem (choć moim zdaniem jedynie w celach merkantylnych), jest zdecydowanie przeciwny idei ochrony dobra narodowego.
Mam drobne może głupie pytanie do inicjatorów powstania parku. Jeżeli jest coś co nagle trzeba chronić to skąd się to wzięło i dlaczego akurat teraz trzeba ten obszar nazwać Parkiem Narodowym. Tyle lat mieszkańcy i istniejące tam firmy musiały chyba bardzo pozytywnie wpływać na przyrodę więc przed czym chcecie ją chronić. Jeśli jest tam tak cudnie czemu turystyka do tej pory się nie rozwinęła a nagłe nazwa Park Narodowy wszystkio odmieni?
A może to wszystko co dobre i piękne ulega tam coraz większej degradacji, że trzeba to chronić Parkiem Narodowym, żeby nie zdegradowano do zera?
Brawo ty. Niech zobaczą park białowieski i otulinę, masakra, a lokalsi mają przerąbane. Dobrze że są mikranci to na nich zarobią. Wszyscy się zżucimy na utrzymanie tego skansenu i będziemy patrzeć jak przyroda niszczeje. Popędzić tych pseudo ekologów
Jestem młodym rolnikiem z okolicy parku i mimo wątpliwości popieram jego utworzenie ale w formie i na zasadach tak jak jest to w Niemczech. Tzn. aktywnej ochrony z wypasem i wykazaniem terenów. Niestety przyroda w sztucznie stworzonym Międzyodrzu umiera kazus chociaż norki amerykańskiej. Moim zdaniem Park trzeba otworzyć z uszanowaniem prawo wędkarzy do wędkowania oraz z zabezpieczeniem przepisowym wszystkich przedsiębiorców działających w bezpośrednim sąsiedztwie parku. Co do finansowania to naprawdę ten park zarobiłby na siebie przypominam że po stronie niemieckim dopłaca się rolnikom do tego aby korzystali z tych gruntów a na pewno nikt tego nie robi na zasadzie dopłacania po prostu Park narodowy bierze subwencje lub dopłaty z państwa i Unii potem dystrybuuje je do rolników oraz z tych pieniędzy działa.
Dokładnie tak. Jak się usiądzie i porozmawia, to wszystkich można pogodzić, no może oprócz tych, co wszędzie złych Niemców widzą 80 lat po wojnie... Mamy zachwycający kawałek przyrody w naszym regionie i nie zmarnujmy go.
Proste pytanie, proszę o jasną odpowiedź. Jak powstanie Parku ma się do ewentualnych prac hydrotechnicznych: 1. Związanych z pogłębieniem Odry mających na celu poprawę jej żeglowności. 2. Związanych z pogłębieniem kanałów na Miedzyodrzu.
Niech tych ekologów szlak trafi , wyje..c ich z kraju
Do Ryszard: Rysiu, wyjedź na Śląsk, będziesz szczęśliwszy.
Panie Szczeciniak ja nie z PiSu , ja jestem za dobrem Polski , ale sprzeciwiam poszerzaniu nowych parków jest 23 ani jednego więcej,a co do lasów państwowych nie mówię żeby niszczyć ciąć lasy bez opamiętania, ale przemysł drzewny musi funkcjonować , przeprowadzić trzebieże wczesne i późne, pielęgnacyjne , nowe zasądzenia ,
Żadnych więcej parków w Polsce, niech Niemcy się sami zalesią i będą mieli tyle lasów co my w Polsce, tym bardziej że są większe. Koniec z blokowaniem polskiego rozwoju przez Niemcy.
Wandzia jesteś super kobietą , Takich ludzi więcej w Polsce
Czego się tych Niemców uczepiliście? Chodzi o polską przyrodę, która jest także europejską przyrodą. Polska jest w EU, Niemcy i Polacy to Europejczycy. Tak, jak to w rodzinie są czasem pewne niesnaski, ale stanowimy wspólnotę i dbamy o nią wspólnie, z Niemcami, Francuzami, Włochami i resztą Europy. A wy mentalnie siedzicie nadal w XIX lub XX wieku!
Na cholerę to dosyć tego potem niczego nie idzie zbudować bo park ja wiem że dla UE Polska ma być niczym rezerwat indian gdzie ludzie mieszkają w ekologicznych jaskinich ale trzeba stanowcze nie powiedzieć takim zapędom.
Przyjaciele protestujmy przeciwko poszerzaniu nowych parków narodowych to istne bagno , ja mieszkam blisko parku i widzę całe połacie lasów obumiera , wszystko gnije , na niszczenie pieniądze są , kto to finansuje, w babiogórskim parku narodowego jest ponad 60urzedasow na no poco tyłu utrzymywać , a my mieszkańcy jakby nie było lasów państwowych to byśmy chyba oponami palili , bo w parku ani suchej gałęzi wzasc nie wolno , nic nie wolno , tak że Ziomki brońcie swoich terenów przed parkami bo was dziadami zrobią , a tych pseldo ekologów to w.......lic na zbity pysk z kraju bo nas je h...e znisza
Do Ryszard: kolego, czy ty czasem nie jesteś czlonkiem pisu?Bo styl wypowiedzi masz jak ulał pisowski.
Przyjaciele , protestujmy przeciwko poszerzaniu nowych parków narodowych to wielkie bagno , ja mieszkam blisko parków i co widzę kupę smrodu rozkładanych drzew , wszystko się przewraca , gnije , nie wolno ani suchej gałęzi wzasc , urzędników 60 w babiogórskim parku , na co tyłu , kto ich finansuje , inwestycji zero kapletne dni,,, całe połacie lasów obumiera z powodu Kornika i to ma być ochrona środowiska , tych pseldo ekologów to wy........ic na zbity pysk z kraju , bo zrobią z nas dziadów .
Nic z tego potoku słów nie wynika sensownego. Szkoda, że nie dodałeś, że ekolodzy uprowadzają niemowlęta z kołysek, a w ich pobliżu mleko w krowich wymionach kwaśnieje ????
Niech ktoś odpowie jakie korzyści przyniesie park narodowy dla lokalnej społeczności i dla mnie osobiście?Jest to tylko źródło do zatrudnienia znajomków i przekrętów na różnego rodzaju dotacjach.Czy grupa "ekoterrorystów" powstała nie wiadomo skąd ma wprowadzać swoje porządki lokalnej ludności? Chyba dość oburzenia wykazują mieszkańcy nadoodrzańskich gmin.Jeszcze raz proszę o wskazanie korzyści z powstania parku i pokazać park który takie korzyści przyniósł.Jestem na NIE.
Wnuki ci to wytłumaczą.
W Niemczech jest 16 PN, w tym 13 to parki "lądowe" (pow. = 2082 ha) - które stanowią 0,58 % pow. Niemiec. Parki morskie w Niemczech : 3 o łącznej pow. 8400 ha, i to te parki zawyżają statystykę dla Niemiec. W Polsce PN jest 23 PN i stanowią one 1,05 % pow. Państwa. Jeszcze jeden wskaźnik jest moim zdaniem miarodajny: na 1 tys. mieszkańców w Polsce PN to 0,09 ha; w Niemczech 0,02 ha.
A gdzie my się śpieszymy z tymi parkami narodowymi. Niech Niemcy się wykażą i kilka utworzą, bo daleko im do nas. Te zwariowane ministerstwo klimatu zaraz zrobi zakaz budowy elektrowni jądrowych w województwach bądź powiatach przyległych do parków narodowych i okaże się, że na terenie Polski nie będzie gdzie zbudować. A Niemiec po 2040 będzie nam prąd sprzedawał. Ci pseudo ekolodzy to sabotażyści narodu polskiego.
Mam wielka nadzieje ze park powstanie, naszym bogactwem jest przyroda, chronmy ją przed nierozumnym niszczeniem przez mysliwych, wedkarzy, rolnikow itp szkodnikow
Ewa jak nie pasuje droga wolna , granicę otwarte ,
W Lubaniu i Walimiu też obiecali że będzie tylko lepiej i co?
Nie dajcie sobie wcisnąć tego parku w Borach Tucholskich też pięknie mówili a dziś do lasu żeby z dziećmi iść muszę kupić bilet bo jak nie to mandat, do lasu który po części gdy byłem młody sadziłem, to biznes nie ochrona przyrody ,las obroni się sam tylko pogonić drwali
Dej cię już spokój tym Drwalom

Trzeba ogladać niemiecka telewizje oni już pare ładnych lat temu stwierdzili że Szczecin i całe pomoże zachodnie będzie zielona strefą aby niemcy mogli tu wypoczywać tj nasza okolica ale też Kołobrzeg Miedzyzdroje itp ,najpierw zlikwidowano wiskord potem kable i inne fabryki teraz u nas elektrownie węglowa chca zamknąć i o losie budujemy gazową a oni uchwalili w tej pieprzonej unii że odchodzą od gazu i o ironio w petrochemii w Schwedt podwajają emisje spalin co jeszcze nam zakażą ci pieprzeni niemcy jak byłem pro unijny to jestem teraz stanowczo przeciwny unia ma nas Polaków za nic tylko nas doją i wykorzystują jak za czasów 2 wojny tylko w bardziej łagodny sposób płacąc troszke na otarcie łez
Nic dodać, nic ująć. Cała prawda.
Ho, ho... Coz za bogata wiedza... Zwłaszcza ta o podwojeniu emisji spalin... Zastanawia mnie skąd Ci komentujący hejterzy czerpią tak bogatą wiedzę. I skąd ten problem, że Niemcy będą u nas wypoczywać i nakręcać lokalne biznesy turystyczne? Proponuję pojechać trochę wgłąb Niemiec i zobaczyć jak te "złe Niemce" funkcjonują. Ile tam jest lasów i parków narodowych. Naprawdę nie muszą do nas przyjeżdżać. To my się powinniśmy o to starać. A my wolimy wycinać te lasy i sprzedawać kompletnie nie przerobiony surowiec do mądrzejszych krajów, które nie rżną swoich lasów, tylko wolą to kupić od głupszych. Im więcej parków narodowych tym lepiej.