GAZETA GRYFIŃSKA. Podczas minionej sesji podniesiono stawki podatków od nieruchomości. Wzrosły o poziom inflacji. To jednak nie tak bardzo bolesna dla mieszkańców opłata roczna. W przeciwieństwie do miesięcznych, nie małych opłat za odpady. Ta podwyżka uderzy nas znacznie bardziej po kieszeni.
Chociaż hasło „podwyżki podatków” jest nośne, znacznie bardziej istotna dla domowych budżetów jest opłata za śmieci, naliczana od kilku lat w gminie Gryfino od liczby osób zadeklarowanych w danej nieruchomości. A że z deklaracjami bywa różnie, analizy wskazują, że ok. 3000 osób w gminie nie płaci za śmieci (ok. 10%).
Metoda pozostała jednak bez zmian, za to rada przyjęła podwyżki (10 głosów za przy 9 przeciw). W przyszłym roku płacić będziemy więc 43 zł za każdą z dwóch pierwszych osób zamieszkujących daną nieruchomość, 38 zł za trzecią i czwartą osobę, a za piątą i każdą kolejną po 30 zł. Brak segregacji skutkować będzie nałożeniem dwukrotności tych opłat.
Burmistrz mówi, że to konieczne podwyżki dla zbilansowania systemu, ale bilans nie wyjdzie na zero. Zapewnia również, że inni mają drożej. Sprawdziliśmy.
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze