W sierpniu 1967 roku w naszym mieście odbył się mecz międzypaństwowy. Polacy zmierzyli się z Finami w podnoszeniu ciężarów. Dzisiaj, o uczestnikach gryfińskich zawodów sprzed ponad 50 lat możemy przeczytać w encyklopediach. Mowa bowiem o prawdziwych ikonach polskiego sportu oraz, o jednym… wielkim oszuście
Opowiadając o złotym okresie gryfińskiego sportu, mówimy głównie o latach 70. XX wieku, co ma bezpośredni związek z powstaniem Dolnej Odry. Budowa elektrowni w Nowym Czarnowie doprowadziła nie tylko do rozwoju miasta, ale także rozmaitych sfer życia, m.in. sportu, który pod opieką ogromnego zakładu pracy zaczął odnosić największe sukcesy.
W tym kontekście zupełnie niedoceniana wydaje się poprzednia dekada. Tymczasem właśnie w latach 60. XX wieku w Gryfinie aż trzykrotnie występowały reprezentacje kraju. O kadrowiczach w piłkę nożną pisaliśmy już kilkukrotnie. Polonia mierzyła się z reprezentacja Polski w 1966 roku, zaś dwa lata później pod szyldem kadry B, na Stadionie Miejskim w Gryfinie stawiło się czterech przyszłych mistrzów olimpijskich i dwóch medalistów Mistrzostw Świata!
To fakty powszechnie znane, w odróżnieniu od meczu, do którego doszło w sierpniu 1967 roku, gdy polscy ciężarowcy podejmowali Finów. Na niezwykłe odkrycie natrafiliśmy dobry rok temu. Od tamtego czasu szukaliśmy osób pamiętających wyjątkową.
Na szczęście zapis (i potwierdzenie) tego wydarzenia znalazły się na łamach „Kuriera Szczecińskiego”. I dobrze, gdyż 53 lata temu mieszkańcy Gryfina oglądali na żywo prawdziwe gwiazdy polskiego sportu.
Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze