Reklama

Odszedł naprawdę fajny facet

Wspominamy Janusza Łuszczewskiego. Znanego i lubianego gryfinianina. Członka społeczności tenisowej, elektrownianej i motocyklowej, który zmarł w wieku 61 lat

Na przełomie lat 80. i 90. był zawodnikiem i trenerem Energetyka Gryfino, a jednocześnie pracownikiem elektrowni.

- W Dolnej Odrze był zatrudniony chyba od samego początku. Najpierw na wydziale remontów elektrycznych, a potem przeniósł się na wydział ruchu elektrycznego. W latach 80. wielu pracowników Dolnej Odry złapało bakcyla na tenisa. Janusz znajdował się w tym gronie – opowiada Wiesław Stankiewicz, wieloletni pracownik elektrowni oraz prezes Energetyka.

Łuszczewski został zatrudniony w klubie jako trener dzieci i młodzieży. Dziś mało kto już pamięta, że mógł pochwalić się wyszkoleniem mistrzyni kraju.

Reklama

Pełne wspomnienie prezentujemy w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej. Kupisz ją również TUTAJ.

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2025 18:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama