- Problemem w tej rundzie jest wąska kadra. Sprawia, że nie ma rywalizacji, ale jeszcze raz powtórzę: zespół jest w budowie.– mówi Rafał Sinkowski, trener Odrzanki Radziszewo
Trochę przyszło wam czekać na pierwsze ligowe zwycięstwo?
R. Sinkowski: To prawda, całe pięć tygodni od inauguracji wiosny. Dlatego gratuluję moim zawodnikom tych trzech punktów.
Gdy przyjeżdża przedostatni zespół tabeli, jest to raczej spodziewany scenariusz.
- Był to mecz, w którym moi zawodnicy wiedzieli od początku jaki mamy plan. Pierwsze 45 minut było jeszcze nie do końca zadowalające, ale druga połowa, to koncert w ofensywie. Cieszy mnie powrót do zespołu Adriana Piwowarskiego, bardzo dobry mecz młodego juniora Artura Rożka i strzelca trzech bramek, Saszy Kolisnyka. Czekamy na informacje odnośnie Jakuba Ducha, który najprawdopodobniej doznał złamania nosa.
Zapowiedź tego, że coś zmienia się na dobre, mieliście już przed tygodniem, gdy zremisowaliście 1:1 z liderem.
– Na mecz z FASE Szczecin pojechaliśmy w trzynastu, czyli na pożarcie. Ale jadąc na mecz ułożyłem sobie, co muszę powiedzieć w szatni zawodnikom.
Cały wywiad znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze