Publikujemy oświadczenie Mirosława Skrzypczyńskiego, nadesłane nam przez byłego prezesa Polskiego Związku Tenisowego
Oświadczenie w sprawie pomówień Katarzyny Kotuli
Szanowni Państwo, w związku z kolejnym paszkwilem Onetu oraz spektaklem, który w zeszłym tygodniu urządziła Katarzyna Kotula zapraszam na konferencję prasową pod budynkiem Kancelarii Premiera w najbliższą środę (11 grudnia) o godz. 11:00.
Jednocześnie już teraz zwracam uwagę – aby opinia publiczna sama mogła sobie wyrobić zdanie, czy nie jest manipulowana – na następujące fakty:
1. Ustalenia faktyczne prokuratora zostały dokonane tylko i wyłącznie na podstawie relacji Katarzyny Kotuli. Żaden z kilkudziesięciu świadków nie potwierdził oskarżeń Katarzyny Kotuli o molestowanie jej przeze mnie, ani nie potwierdził nawet, że Katarzyna Kotula kiedykolwiek komukolwiek mówiła o rzekomym molestowaniu. Katarzyna Kotula dziękuje byłym zawodnikom, że zeznawali w sprawie, nie wspominając jednak, że żaden z zawodników nie potwierdził zarzutu rzekomego molestowania jej przeze mnie.
2. Nie zostałem w tej sprawie przesłuchany. Zostało przesłuchanych kilkadziesiąt osób, ale prokurator uznał, że nie ma potrzeby przesłuchania mnie.
3. Katarzyna Kotula twierdzi, że postępowanie zostało wszczęte z urzędu na podstawie doniesień medialnych. To jest nieprawda. Zostało wszczęte na podstawie złożonego przez nią zawiadomienia.
4. Katarzyna Kotula twierdzi, że teraz może zrzec się immunitetu poselskiego w związku z aktem oskarżenia, który wobec niej skierowałem na początku 2023 roku. Mówi to w kontekście umorzenia sprawy o rzekome molestowanie, tymczasem to postanowienie zostało wydane 26 czerwca 2024 r. a zatem blisko pół roku temu.
5. Katarzyna Kotula nie wspomina jednak, że Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa skierował do Kancelarii Sejmu cztery pisma w sprawie procedury o uchylenie immunitetu. Dziwnym zbiegiem okoliczności Katarzyna Kotula oświadczyła, że zrzeknie się immunitetu niedługo potem jak moja pełnomocniczka skierowała pismo do Marszałka Sejmu z prośbą o interwencję w sprawie uchylenia immunitetu Katarzynie Kotuli oraz ze wskazaniem, że Sąd już cztery razy w tej sprawie kierował pisma do Kancelarii Sejmu.
6. Drugi zarzut miał dotyczyć rzekomej czynności seksualnej wobec nieustalonej osoby małoletniej w nieustalonym czasie ani miejscu w Opalenicy. Na podstawie pomówienia przez Katarzynę Kotulę. Aż trudno uwierzyć, że prokurator się pod tym podpisał.
Szanowni Państwo, sami sobie odpowiedzcie na pytanie, co spowodowało, że Katarzyna Kotuli deklaruje zrzeczenie się immunitetu poselskiego: czy powodem jest, jak twierdzi, decyzja prokuratury sprzed pół roku czy może jednak inne fakty?
Mam nadzieję, że Katarzyna Kotula słowa dotrzyma, zrzeknie się immunitetu i podda swoje pomówienia ocenie sądu. Zapewniam, że nie poddam się w walce o ochronę swojego dobrego imienia i spokoju mojej rodziny.
Zielona Góra, 9 grudnia 2024 r.
Mirosław Skrzypczyński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to czekamy aż się zrzeknie. Bo to przecież juz zaraz.
Na pewno się nie zrzeknie. Powie,ze nie może się rzecz bo dybaja na Jej cnotę.:)
Na pewno się nie zrzeknie. Powie,ze nie może się rzecz bo dybaja na Jej cnotę.:)
największa hańba dla Gryfina!!! kto na nią głosował???? odmóżdżeni
Głosowali komuchy a w Gryfinie ich pełno

No to czekamy aż się zrzeknie. Bo to przecież juz zaraz.
Na pewno się nie zrzeknie. Powie,ze nie może się rzecz bo dybaja na Jej cnotę.:)
Na pewno się nie zrzeknie. Powie,ze nie może się rzecz bo dybaja na Jej cnotę.:)