Reklama

Maksym zginął na froncie zaporoskim

Przez kilka lat był mieszkańcem naszego miasta. Maksym Shevchuk zginął 3 lutego na froncie. Miał niespełna 30 lat

W lutym 2022 r., gdy wybuchła pełnoskalowa wojna na Ukrainie, informowaliśmy o grupie „lokalnych Ukraińców”, którzy wrócili do ojczyzny, by walczyć z rosyjskim najeźdźcą. W ten sposób na froncie znalazło się kilku mieszkańców naszej gminy.

Do wojska trafili też „byli gryfinianie”, którzy w momencie najazdu znajdowali się w ojczyźnie. W tym Maksym Shevchuk.

- Znałem Maksyma, bo był zatrudniony w firmie mojego ojca. Przyjechał do Gryfina w 2019 roku i pracował na tutejszych budowach do 2021 r. Na Ukrainę wrócił na krótko przed inwazją. Na kilka miesięcy, bo planował ponownie przyjechać do Gryfina. Niestety, nie zdążył – mówi Hubert Andrych.

Reklama

Pełne wspomnienie znajduje się w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2026 12:31
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nikodem Skotarczak ps Nikoś - niezalogowany 2026-03-05 16:36:42

    Wyrazy współczucia powinni składać codziennie za rzeź Wołyńska Ukry wstrętne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jebacupaibandere - niezalogowany 2026-03-06 12:20:05

    Dokładnie!!!!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama