Prowadzący portal igryfino Andrzej Kordylasiński przegrał w Sądzie Rejonowym w Gryfinie sprawę z wydawcą Gazety Gryfińskiej oraz jej byłym redaktorem naczelnym.
Użytkownik o nicku Akor w lipcu 2014 roku pomówił Tomasza Miler (wówczas pełniącego funkcję red. naczelnego) oraz Kamila Miler na portalu igryfino.pl. Nie zamierzał jednak przepraszać, więc sprawa trafiła na wokandę. Przed sądem Kordylasiński twierdził, że to nie on dokonał rzeczonego wpisu, mimo iż Akor to jego nick i to w dodatku zarejestrowany. Sędzina nie dała temu wiary i uznała go za winnego. Jednoznacznie oceniona została treść komentarza, zdaniem sądu sformułowania pomawiające innych wykraczają poza dozwolony poziom wolności słowa.
Kordylasiński otrzymał karę grzywny, musi zwrócić koszty obrony z urzędu, ponieść koszty procesu oraz pełnomocnika Kamila i Tomasza Milerów. Ponadto sąd nałożył na oskarżonego środek karny, zgodnie z wolą pomówionych, musi on uiścić nawiązkę 500 złotych na rzecz rehabilitacji Marka Czaplewskiego w DPS Nowe Czarnowo oraz 500 zł na rzecz fundacji Rycerze i Księżniczki na leczenie Piotrusia.
Mimo relacji z wcześniejszych rozpraw, po rozprawie głównej milczy zarówno portal igryfino.pl jak i inne zaprzyjaźnione z nim media.
Kilka tygodni wcześniej Kordylasiński publicznie przed sądem przepraszać musiał osobę publiczną z Gryfina za swoje słowa w innej sprawie (sam zaproponował ugodę). Wciąż trwa za to sprawa będąca efektem treści publikowanych przez igryfino.pl w czasie kampanii wyborczej, w których wobec jednej z osób padły sugestie o skłonnościach pedofilskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze