Chociaż mija półtora miesiąca odkąd sąd II instancji uchylił umorzeenie sprawy "Skrzypczyński-Kotula", to gryfińska polityk wciąż nie zabrała głosu w sprawie. Nie odpowiedziała również na nasze pytania
O komentarz poprosiliśmy ją przed dwoma tygodniami, informując że przygotowujemy artykuł dotyczący sprawy sądowej, którą posłance wytoczył Mirosław Skrzypczyński.
W lutym br. Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa... umorzył sprawę przed jej rozstrzygnięciem. Wówczas Sekretarzyni Stanu szeroko skomentowała sprawę zarówno w mediach społecznościowych, jak i na łamach Onetu.
- Mam za sobą pierwszy krok. Albo ostatni, bo jeśli ten wyrok się uprawomocni, na co mam nadzieję, to będę mogła zamknąć za tym wszystkim drzwi. Warto walczyć o sprawiedliwość. Dla mnie to znaczy ogromnie wiele, gdy sąd i prokuratura potwierdzają, że mówiłam prawdę, że do tych czynów wobec mnie dochodziło, gdy miałam mniej niż 15 lat. Na to czekałam i mam nadzieję, że ta decyzja będzie ważna społecznie. Dla wszystkich, którzy dziś wahają się, czy warto po latach szukać sprawiedliwości. Owszem, ten wyrok i wcześniejsze działania prokuratury sprawiają, że te rany znów się rozdrapuje, gdy trzeba o wszystkim opowiedzieć. Ale kiedy sąd potwierdza, że mówiło się prawdę, to pozwala to, żeby rany się zabliźniły. Jeszcze po tym wszystkim nie okrzepłam. I wiem, jak wiele osób na podobny wyrok wciąż czeka. Wyjątkowo wspierała mnie moja mecenas, Katarzyna Kaleta. Ona mi uwierzyła, gdy nie wierzył mi niemal nikt. Dziękuję też Onetowi, który opisał tę sprawę – powiedziała przed niemal pół roku.
Czy K. Kotula celowo nazwała postanowienie wyrokiem, czy się pomyliła? Nie wiadomo. Polityczka Lewicy nie odpowiedziała bowiem na nasze pytania, które do niej skierowaliśmy. Dotyczyły wyroku sądu II instancji, który w połowie czerwca uwzględnił zażalenie pełnomocnika Mirosława Skrzypczyńskiego i uchylił postanowienie o umorzeniu sprawy, wydane przez Sąd Rejonowy z Mokotowa.
Oznacza to, że głośna sprawa, w której gryfińska polityk oskarżyła dawnego trenera o molestowanie seksualne, zostanie jednak szczegółowo zbadana przez sąd.
Więcej o tym przeczytasz na trzech stronach aktualnego wydania Gazety Gryfińskiej. Kupisz je również TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomo co z tym sebkiem s co zniknal w kukurydzy ? rocznica zbliza sie
Skoro wyrok dopiero będzie to nuby o czym chcieliscie pisać?

Wiadomo co z tym sebkiem s co zniknal w kukurydzy ? rocznica zbliza sie
Skoro wyrok dopiero będzie to nuby o czym chcieliscie pisać?