Po trzech kolejkach Iskra Banie zajmuje trzynaste miejsce z jednym punktem. Z Kacprem Nowackim rozmawialiśmy po dwóch kolejkach, przed przegranym 2:6 meczu z Morzyckiem
Nie jest to raczej wymarzone wejście w ligę.
K. Nowacki: Za nami dopiero dwa mecze. Szkoda szczególnie pierwszego przegranego spotkania z Jeziorakiem Szczecin (1:4). Zawsze lepiej zacząć od wygranej, ale po remisie 1:1 z Mierzynianką widzę, że sprawy zaczęły iść w dobrym kierunku. Teraz powinno być tylko lepiej.
Mecz z Jeziorakiem zaczęliście bardzo dobrze, bo od gola, którego zdobyłeś z rzutu karnego. Co wydarzyło się później?
- Po objęciu prowadzenia popełniliśmy trzy duże błędy w ciągu kwadransa. Jak można się domyślić, Jeziorak zmienił te okazje na trzy bramki, strzelone jeszcze przed przerwą. Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu, lecz nie udało się odrobić wyniku i ostatecznie w końcówce przeciwnik zamknął wynik na 4:1.
Więcej przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze