Trzy punkty w dwóch meczach zdobyli piłkarze gryfińskiego Energetyka. Zdaniem trenera nie jest źle, choć jego podopieczni powinni wygrać też inauguracyjne spotkanie, w którym zostali skrzywdzeni przez sędziów
- Przegraliśmy z Arkonią 0:2 za co obwiniam sędziów. Nagrywam spotkania z drona i obejrzałem później na spokojnie cały mecz - mówi trener Marcin Cholewa opisując pierwszą kolejkę.
Dużo lepszy nastrój miał po drugim meczu, choć pierwsza połowa mogła nasuwać najgorsze skojarzenia. Mimo, że Energetyk prowadził grę i konstruował akcje, to goście z Morynia wyszli na prowadzenie, wykorzystując swoją jedyną okazję.
- W drugiej połowie zrobiłem cztery zmiany. W 65 minucie na boisku pojawił się Filip Pulka i chwilę później doprowadził do wyrównania, a później został bezdyskusyjnym bohaterem derbów - komentuje trener.
Więcej w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze