Już w najbliższą niedzielę (23.11) rusza 26. edycja Gryfińskiej Ligi Halówki Amatorskiej. W porównaniu do poprzedniego roku czeka nas kilka zmian. Opowiada o nich organizator, któremu oddaliśmy nasze łamy
Zapytania o tę edycję miałem już w połowie roku, zarówno od graczy, jak i sympatyków ligi. To znak, że GLHA stanowi dla wielu nieodłączny element sportowego krajobrazu naszej gminy.
Liga, podobnie jak w poprzedniej edycji, liczyć będzie osiem zespołów, które zmierzą się w sprawdzonej od trzech lat formule dwurundowej. Składa się na nią siedem kolejek rundy zasadniczej, w których każda ekipa zmierzy się kolejno ze wszystkimi rywalami, a następnie play-offów, gdzie rozstawienie w drabince oparte będzie o dorobek punktowy pierwszej rundy. Chcemy by ćwierćfinały i półfinały miały charakter dwumeczu, ale o tym zadecyduje dostępność terminów.
W okresie jesienno-zimowym gryfińskie hale są oblegane przez grupy sportowe. Odbywają się też wydarzenia kulturalne, co sprawia, że przez kilka niedziel zmuszeni będziemy pauzować, a terminy w styczniu i lutym nie są jeszcze ostatecznie potwierdzone.
------------------------
Obsada tegorocznej edycji jest podobna do ubiegłorocznej, gdyż zagra siedem ekip, które doskonale znamy. Jedyny wyjątek stanowi PGE Dolna Odra, czyli zespół mający na koncie 20 sezonów w GLHA.
Chociaż od kilku lat w szeregach „Elektrownianych” mogliśmy oglądać wielu młodszych graczy, co zdecydowanie wpływało na poziom i walkę o wyższe cele, to odpowiedzialni za drużynę zdecydowali, iż w tej edycji rezygnują z udziału. Liczę jednak, że wielu piłkarzy PGE przystąpi do rozgrywek, znajdując miejsce w pozostałych drużynach.
Dużo więcej o gryfińskiej halówce przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze