W szczecińskim Sądzie Rejonowym ruszył proces trzech byłych dyrektorów Lasów Państwowych. Na ławie oskarżonych zasiadł m.in. pochodzący z Brwi w gm. Chojna, Andrzej Szelążek (prosił, by podawać jego nazwisko). Były szef szczecińskich lasów, aktualnie radny powiatowy z ramienia PiS, nie przyznaje się do zarzutów
Gryfiński radny powiatowy odmówił odpowiedzi na pytania zadawane przez prokuratora. Sędzia Rafał Pawliczak odczytał więc zeznania, które Szelążek złożył podczas śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową. Powiedział wówczas – podpisując później protokół z przesłuchania – że to Józef K. (były dyrektor generalny Lasów Państwowych, jego zwierzchnik i jeden z trójki oskarżonych) zasugerował mu zatrudnienie Mateckiego na kierowniczym stanowisku.
Szelążek – jak zapewniał - nie chciał się na to zgodzić, wobec czego Józef K. miał zagrozić, że pozbawi go stanowiska. Dlatego też, gdy z centrali przyszła „druga oferta” zatrudnienia polityka, dyrektor szczecińskich lasów postanowił na nią przystać. Zwłaszcza, że w styczniu 2023 r. Matecki miał już wymagany staż pracy. Nie objął jednak żadnego z istniejących stanowisk. Specjalnie dla niego utworzono posadę kierownika zespołu ds. współpracy z otoczeniem regionalnym.
- Chce sprostować jedno. Dyrektor K. nigdy nie straszył mnie w sprawie Dariusza Mateckiego, że będę zwolniony. Polecenie zatrudnienie Dariusza Mateckiego padło w czasie przerwy w jednej z narad. Dostałem polecenie służbowe i opierając się o prawo, zatrudniłem Dariusza Mateckiego – mówił Szelążek na sali sądowej.
Wyjaśnił, że utworzenie nowego zespołu wymagało zmian w strukturze organizacyjnej RDLP, na co zgodę wydała centrala.
Więcej piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Było zostać strugarku w leśnych gumofilacach. Zostałeś wykorzystany przez pisowski system ssania kasy. Trzeba za to odpowiedzieć teraz.
Zapomniał co oznacza "zachować się jak trzeba" i poniesie konsekwencje.
Dobre. strugarek z Mateckim w duecie jeździł i czeki trzymał do zdjęcia. Pamiętam przed wyborami na benefisie książki w Płotach siedzieliśmy bo szef kazał robić za publiczność. Byłem z resztą przy kilku takich rozmowach, że uszy więdły.
..i wypierają się teraz wszyscy nawet ci co w sznurach jeździli do posłów i Brukseli
Po imprezie w Młynie nad Starą Regą wielu ma niesmak... twój człowiek Andrzej? Jak to się dzieje?
...przecież ten człowiek nie ma pojęcia i nie umie się wypowiedzieć na trudniejsze tematy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Stanowczo protestuję przeciwk c

Było zostać strugarku w leśnych gumofilacach. Zostałeś wykorzystany przez pisowski system ssania kasy. Trzeba za to odpowiedzieć teraz.
Zapomniał co oznacza "zachować się jak trzeba" i poniesie konsekwencje.
Dobre. strugarek z Mateckim w duecie jeździł i czeki trzymał do zdjęcia. Pamiętam przed wyborami na benefisie książki w Płotach siedzieliśmy bo szef kazał robić za publiczność. Byłem z resztą przy kilku takich rozmowach, że uszy więdły.