Wraz ze ściekami z zakładów przemysłowych przy Schwedt napływają do naszej redakcji kolejne informacje w tej sprawie. Okazuje się, że rurociąg przebiegający przez teren niemieckiego parku narodowego, którym do Odry odprowadzane są ścieki, wybudowano w 1993 roku. Niemiecka strona zapewnia jednak, że sześć razy w roku kontroluje stan ścieków, a czarna maź - widoczna na zdjęciach satelitarnych - jest niegroźna.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska w Polsce poinformował nas, że wciąż nie otrzymał odpowiedzi od swojego odpowiednika ze strony niemieckiej. Odpowiedzi z Krajowego Urzędu ds. Środowiska w Niemczech dotarły za to do nas i to dwukrotnie, ponieważ dopytywaliśmy o szczegóły.
Już w poprzednim artykule pisaliśmy, że część polskich polityków (z PiS) sugerowała, iż ścieki te pochodzą z rafinerii (PCK). Wody Polskie prostowały w swoim komunikacie, że chodzi o papiernię (Leipa). Okazuje się, że nikt nie miał pełnej racji - do Odry trafiają ścieki z obu zakładów zlokalizowanych przy Schwedt.
- Ścieki z PCK i LEIPA są transportowane do punktu zrzutu na Odrze wspólnym rurociągiem - informuje nas Wiebke Theuer-Glamann z Krajowego Urzędu ds. Środowiska (LfU) w Niemczech.
[...]
Na jakiej zasadzie i - przede wszystkim - gdzie odbywają się badania ścieków i wody w rzece? Gdzie badania prowadzi strona niemiecka, a gdzie polska? Mamy również wyjaśnienie z Niemiec, czym podobno jest ta maź i dlaczego odprowadzają je kilkukilometrowym rurociągiem do Odry Granicznej, zamiast utylizować je bliżej zakładów przemysłowych? Czy to satysfakcjonujące wyjaśnienia? Przeczytajcie i zdecydujcie sami. Pełna publikacja na dwóch stronach aktualnej Gazety Gryfińskiej.

https://www.egazety.pl/pro-media/e-wydanie-gazeta-gryfinska.html
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze