Reklama

Nastawienie przed sobotnim finałem Seniorskich Mistrzostw Polski - wywiad z Dawidem Tkaczem

Dawid Tkacz wygrał trzecią walkę podczas trwających w Toruniu Seniorskich Mistrzostw Polski w Boksie. Oznacza to, że pięściarz Gardy Chojna powalczy w sobotę o złoto!

Jakie jest twoje nastawienie przed sobotnim finałem?

Dawid Tkacz: Nastawienie przed finałem jest jak przed każdą inną walką. Każdy pojedynek jest dla mnie tak samo ważny.

 

Musisz jednak przyznać, że finał Seniorskich Mistrzostw Polski to coś wyjątkowego.

- To prawda. Jadąc na turniej zawsze wierzę w siebie i swoje możliwości. Tak jak mówił trener, do Torunia pojechaliśmy po medal. Miałem go zapewnionego w momencie wejścia do półfinału (w boksie nie ma walk o trzecie miejsce, jest dwóch brązowych medalistów - przyp. red.), ale wychodząc dziś do ringu wiedziałem, że stać mnie na finał. Teraz też wierzę, że wygram walkę o złoto. Pracujemy o to z trenerem ciężko od bardzo dawna...

Reklama

 

Jesteś zadowolony z trzech turniejowych walk? Wszystkie wygrałeś jednogłośnymi decyzjami sędziów.

- Walki oceniam bardzo dobrze. W pełni starałem się skoncentrować i realizować plan taktyczny trenera Przygody. Udało się, jesteśmy w finale.

 

Podczas pierwszego pojedynku doznałeś kontuzji łuku brwiowego. Czułeś dyskomfort, albo obawę, że pogłębienie rozcięcia może wyeliminować cię z udziału w kolejnych fazach turnieju?

- Z walki na walkę się rozkręcałem. Wiadomo, że z tyłu głowy była mała obawa, ale walczyłem tak, by "chronić" łuk brwiowy. Dobra taktyka i realizacja celów, które założyliśmy sobie z trenerem, przyniosła pozytywny skutek.

Reklama

 

O złoto i tytuł Mistrza Polski w kategorii 86 kg zmierzysz się z Jakubem Straszkiewiczem, bokserem Legii Warszawa, wicemistrzem świata młodzieżowców. Walczyłeś z tym rywalem już trzykrotnie, zawsze to jego ręka wędrowała do góry. Macie z trenerem pomysł, co zrobić, by tym razem wyjść z pojedynku zwycięsko?

- Znam dobrze swojego przeciwnika, wiem jak walczyć, dużo zależy od dyspozycji dnia. Jestem bardzo zdeterminowany i wiem, że trener dobierze mi właściwą taktykę na finałowy pojedynek.

 

Walka będzie transmitowana na żywo na antenie TVP Sport, ale chyba nie dostarcza ci to dodatkowego stresu? Walczyłeś już kiedyś na gali transmitowanej przez telewizję.

Reklama

- Tak jak mówię, to dla mnie walka jak każda inna. Bez znaczenia, czy w telewizji, czy nie. Nie robi to na mnie żadnego wrażenia.

 

A robi na tobie wrażenie fakt, iż jesteś pierwszym medalistą Seniorskich MP w historii Gardy Chojna?

- Myślę, że też nie. Nie myślę o tym. Chciałbym jednak zaznaczyć, że duża w tym zasługa mojego trenera. To on za wszystkim stoi.

 

Rozmawiał: Grzegorz Racinowski

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama