Reklama

Energetyk zgrał sparing bez... linii bocznych. "OSiR ich nie namalował"

Sobotni sparing Energetyka Gryfino z Tanowią Tanowo tylko pozornie był zwykłym sparingiem. Chociaż stawili się na nim sędziowie z ZZPN, to nie oni poprowadzili zawody

- To prawda, pierwszą połowę sędziował trener Tanowii, a drugą ja i "Gatek" - przyznał Marcin Łapiński.

Stało się tak, gdyż organizator meczu... nie przygotował boiska.

- A dokładniej, zabrakło linii bocznych i bramkowych. Nie mogliśmy sędziować w takich warunkach - powiedział jeden z arbitrów delegowanych na mecz.

 

Więcej o sprawie można przeczytać w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama