W czwartek doszło do sparingu z udziałem Odrzanki Radziszewo i Iskry Banie. Nieoczekiwanie lepszy okazał sie A-klasowiec
- Za nami kolejny mecz sparingowy. Przegrywamy z Odrzanką Radziszewo 2:5. Bramki zdobyli Krzywaźnia oraz Radyk - napisali działacze klubu z Bań.
Bardziej od wyniku zaniepokoiła ich sytuacja, która miała miejsce podczas meczu.
- Niestety, w drugiej połowie spotkania po kopnięciu przez rywala w głowę kontuzji doznał Grzegorz Kreft. Po przewiezieniu do szpitala badania wykazały złamanie nosa. Jawka, wracaj do zdrowia! Czekamy na Ciebie! Jeszcze nie jedną bramkę zdobędziesz głową - przekazali koledzy z Iskry.
W lepszych nastrojach znajdowali się piłkarze Odrzanki.
- Patrząc na wynik, mecz wypadł super. Ale były też momenty naszej brzydkiej gry. Momenatami bez pomysłu. Mamy teraz taki moment, że testujemy różnych zawodników na różnych pozycjach. Każdy zawodnik pokazuje, że chce walczyć o pierwszy plac ma pierwszą kolejke. Z Iskrą zagrało 18 zawodników, w tym siedmiu poniżej 18 roku zycia.
Iskra naprawdę przyjechała w dobrym składzie. Prowadziła grę w pierwszej połowie i zmuszała nas do bronienie, gdzie to skutecznie robiliśmy. Szczerze - chciałbym, aby wyniki gier kontrolnych przeszły na lige - przyznał terener Rafał Sinkowski.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szybkiego powrotu do zdrowia Grzesiu bez ciebie Iskrze będzie ciężko

Szybkiego powrotu do zdrowia Grzesiu bez ciebie Iskrze będzie ciężko