W Mielenku Gryfińskim mieszka ponad 130 osób. Aby dojechać do miejscowości, trzeba pokonać drogę dziurawą jak ser szwajcarski. Regularnie jest łatana, po czym pojawiają się kolejne dziury. Jednak mimo to, w sołectwie dzieje się też dużo dobrego
Droga do Mielenka Gryfińskiego od strony Bartkowa wymaga nowej nawierzchni. Łatanie dziur na obecnej przypomina walkę z wiatrakami. Zaraz pojawiają się kolejne. Paweł Piekarz, sołtys miejscowości chce przygotować pismo do zarządcy w związku ze stanem jezdni. Wzdłuż głównej drogi w Mielenku nie ma chodników. Mieszka tam około 20 dzieci, które do świetlicy wiejskiej muszą iść po jezdni. Sama świetlica jest małym budynkiem.
- Są wioski, gdzie nie ma w ogóle świetlicy, ale mimo wszystko chcielibyśmy większą – mówi Paweł Piekarz.
Był pomysł, aby z funduszu sołeckiego przeznaczyć pieniądze na projekt nowego budynku, jednak obecnie nie ma możliwości sfinansowania jej powstania. W działanie świetlicy włączają się nawet młode mieszkanki Mielenka. Jakiś czas temu prowadziły zajęcia z języka angielskiego dla najmłodszych. Przed świętami razem z nimi przygotowywały ozdoby świąteczne. Mieszkańcy nie liczą tylko na fundusz sołecki, ale sami również zbierają pieniądze na najpotrzebniejsze rzeczy w sołectwie. W minionym roku odbyły się dwa festyny, podczas których sprzedawano m.in. ciasta, które upiekły mieszkanki Mielenka. Sołtys zrezygnował z prowizji za zbieranie podatków i te pieniądze również wrzuca do wspólnej kasy. Jeżeli chodzi o fundusz sołecki, z ostatniego zakupiono m.in. cztery namioty oraz wydano tysiąc złotych na przyłącze energetyczne przy boisku.
- Do tej pory musieliśmy prosić osoby mieszkające przy boisku, aby użyczyły prądu – mówi Paweł Piekarz.
W tegorocznym funduszu znalazły się środki m.in. na organizację dnia dziecka oraz mikołajek dla najmłodszych. Największą część przeznaczono na doposażenie świetlicy wiejskiej. W planach był również remont płotu przy świetlicy, jednak możliwe że zostanie wykonany przez pracowników OSiR. Planów na kolejne lata jest wiele.
- Chcielibyśmy na stałe postawić zadaszoną wiatę przy boisku oraz wybudować tam oświetlenie. Przydałoby się również pomieszczenie gospodarcze, ponieważ w świetlicy jest za mało miejsca i wszystko trzymamy w naszych domach – opowiada sołtys.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze