Energetyk Gryfino przegrał kolejny sparing. Tym razem uległ A-klasowemu Wołczkowu Bezrzecze. Wyniku meczu próżno szukać jednak w mediach społecznościowych "Energii"
Kilka godzin temu działacze Energetyka Gryfino zaprezentowali na swoim fejsbukowym fanpejdżu koszulki z logie Enei, w których piłkarze przedostatniego zespołu klasy okręgowej (grupy 2) zainaugurują rundę wiosenną sezonu 2021/22.
Nie poinformowali za to o środowym sparingu z Wołczkowem Bezrzecze, którego rezultat był dla gryfińskiego klubu niezadawalający. Podopieczni Marcina Łapińskiego przegrali z A-klasowcem aż 1:5. Oznacza to, że miejscowi zawodnicy, tej zimy nie odnotowali jeszcze ani jednego zwycięstwa. We wcześniejszych sparingach zremisowali 1:1 z Rurzycą Nawodna i 2:2 z Vielgovią Szczecin oraz przegrali 0:7 z Białymi Sądów i 0:2 z Hutnikiem Szczecin.
Jako że nie uzyskaliśmy komentarza (ani nazwiska strzelca "honorowej" bramki) od Energetyka, zapytaliśmy o przebieg meczu trenera Wołczkowa-Bezrzecze. Zwłaszcza, że w weekend jego podopieczni mierzyli się z innym zespołem z regionu - Łabędziem Widuchowa.
- Jestem zadowolony, że udało nam się rozegrać sparingi w tak dobrych warunkach oraz, że w środowym sparingu w moim zespole zadebiutowało dwóch piętnastolatków i jeden szesnastolatek, którzy dobrze wypadli na tle przeciwnika. Domyślam się, że dla Łabędzia i Energetyka nie jest to komfortowe uczucie przegrać mecz w takim rozmiarze z drużyną grającą w niższej lidze, ale na tym etapie wynik nie ma większego znaczenia. Obaj nasi rywale zaprezentowali się podobnie, a to znaczy, że czeka ich runda pełna stresu. Energetyk próbował wysoko odebrać nam piłkę, przez co w drugiej połowie zespół opadł z sił. Z kolei Łabędź stworzył sobie nieco więcej sytuacji - skomentował Marcin Dworzyński.
Odniósł się też do sytuacji Energetyka.
- Z jednej strony, biorąc pod uwagę średnią wieku, należy pochwalić zawodników Energetyka, którzy próbują brać na siebie odpowiedzialność. Z drugiej strony dziwię się, dlaczego tak uznany klub, mający tak świetne warunki do trenowania, ma problem z namówieniem starszych zawodników, by ratować ligowy byt - powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze